Społeczność Szkoły Podstawowej im. Ewarysta Estkowskiego w Pakości jest w ogromnym szoku. W poniedziałek, 27 lipca, ogłoszono śmierć Mariusza Augustyna. Był on nauczycielem z 37-letnim doświadczeniem, harcerzem oraz miłośnikiem górskich wędrówek. W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo łamiących serce wspomnień od uczniów i kolegów z pracy.
Autor: Szkoła Podstawowa im. Ewarysta Estkowskiego w Pakości/ Facebook Tragiczna informacja dotarła do społeczności w Pakości w poniedziałek, 27 lipca . Władze Szkoły Podstawowej im. Ewarysta Estkowskiego przekazały smutną wiadomość o odejściu Mariusza Augustyna. Był on cenionym pedagogiem, uczącym matematyki, fizyki i historii, a także oddanym harcerzem i wychowawcą licznych roczników młodzieży.
Mariusz Augustyn zaczął pracować w tej szkole dokładnie 1 września 1989 roku. Przez imponujące 37 lat był wierny jednej placówce edukacyjnej. Na początku prowadził zajęcia z matematyki, następnie doszła fizyka, a pod koniec kariery uczył również historii . W oczach wielu wychowanków stanowił postać znacznie ważniejszą niż zwykły belfrem.
Czasem odchodzą przyjaciele… 27 lipca 2026 r. nad ranem, w środku lata, w środku wakacji dobiegło końca życie Mariusza Augustyna – nauczyciela, harcerza, kolegi, przyjaciela, pasjonata gór, natury i pieszych wędrówek. Kolejny raz śmierć nas zaskoczyła, odebrała nadzieję, bo póki człowiek żyje, póty jest nadzieja – przekazała dyrekcja szkoły. Pedagog angażował się również z ogromnym zaangażowaniem w działalność Związku Harcerstwa Polskiego. Planował i prowadził obozy, rajdy oraz weekendowe biwaki, często zabierając podopiecznych na szlaki górskie i do lasów. Zawsze starał się zaszczepić w nich wartości, którymi sam kierował się w życiu. Wspólnie z drużyną harcerską każdego roku przekazywał Betlejemskie Światełko Pokoju do miejscowych parafii i urzędów.
Osoby z jego otoczenia zawodowego zdradzają, że ostatnio jego wielkim pragnieniem było, aby po zakończeniu pracy zawodowej wyruszyć jesienią w góry, ciesząc się pustymi szlakami . Niestety, tego pięknego planu nie udało mu się już zrealizować.
Pod komunikatem opublikowanym przez szkołę zaroiło się od niezwykle wzruszających słów pożegnania.
Są nauczyciele, których pamięta się nie tylko z lekcji, ocen i szkolnej ławki. Są też tacy, którzy uczą nas czegoś znacznie ważniejszego – jak być dobrym człowiekiem. Takim nauczycielem był Pan Mariusz Augustyn – napisał jeden z byłych uczniów. Wiele osób podkreślało w swoich wpisach, że Mariusz Augustyn był człowiekiem niezwykle ciepłym, obdarzonym poczuciem humoru i zawsze gotowym do pomocy swoim podopiecznym.
Wspaniały człowiek, nie tylko nauczyciel ale przede wszystkim przyjaciel wszystkich uczniów. Takich osób nie da się zastąpić i pozostaną w pamięci na zawsze – czytamy w jednym z komentarzy. Dla lokalnej społeczności w Pakości śmierć pedagoga to ogromny cios. Odszedł człowiek, który ukształtował wiele pokoleń młodych ludzi. Pozostanie w sercach mieszkańców nie tylko jako znakomity belfrem, ale nade wszystko jako nieprzeciętny i szlachetny człowiek .
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.