We wtorek dotarła do nas przygnębiająca wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego, cenionego prezentera TVN24 i twórcy programu „Tak jest”. Informację o odejściu 69-letniego publicysty przekazał w mediach społecznościowych Kazimierz Sowa, który pożegnał swojego kolegę w niezwykle poruszających słowach.
Autor: Wziontek Marcin / Super Express
Śmierć Andrzeja Morozowskiego. Kazimierz Sowa przekazał tragiczne informacje
We wtorek, 4 sierpnia, media obiegła niezwykle przykra wiadomość o odejściu szanowanego prezentera. Komunikat dotyczący śmierci Andrzeja Morozowskiego opublikował w przestrzeni internetowej Kazimierz Sowa .
W swoim wpisie nie ujawnił on jednak żadnych szczegółów na temat bezpośredniej przyczyny zgonu ani dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Smutna wiadomość została zilustrowana fotografią zmarłego, którą wykonano w redakcyjnym studiu TVN24.
„Odszedł Andrzej Morozowski. Mądry i uczciwy człowiek, świetny dziennikarz, znakomity kolega. Andrzeju! Będzie cię tu brakowało!” – napisał na Facebooku. Andrzej Morozowski walczył z rakiem. Przejmujący powrót do telewizji
W marcu 2026 roku doświadczony publicysta znów powitał widzów na planie „Tak jest” po absencji trwającej ponad pół roku. To właśnie wtedy zdecydował się na szczere wyznanie na wizji , potwierdzając publicznie, że jego długa nieobecność była spowodowana trudnym starciem z chorobą nowotworową.
– Witam i na początek wyjaśnienie. Przez ponad pół roku nie było mnie na antenie TVN24, ponieważ walczyłem z nowotworem. Teraz stan zdrowia pozwala mi na prowadzenie programu w niepełnym wymiarze, ale będę starał się spotykać z państwem jak najczęściej – mówił do widzów. Ponowne pojawienie się prezentera w studiu wywołało spore poruszenie zarówno u widzów, jak i współpracowników. Dziennikarze telewizji informacyjnej zamieszczali wówczas niezliczone wpisy pełne otuchy i wsparcia , mocno akcentując, jak bardzo wyczekiwali jego powrotu w redakcyjne mury.
Kim był Andrzej Morozowski? Historia dziennikarza politycznego
Przez blisko trzy dekady z ogromną uwagą relacjonował zawiłości polskiej sceny politycznej. Przyszedł na świat 13 czerwca 1957 roku w stolicy kraju, a wyższe wykształcenie zdobył na Wydziale Wiedzy o Teatrze warszawskiej Akademii Teatralnej. Zanim jednak na dobre poświęcił się mediom, pełnił funkcję męża zaufania z ramienia Solidarności podczas historycznych wyborów w czerwcu 1989 roku, by w późniejszym czasie podjąć pracę w Obywatelskim Klubie Parlamentarnym.
Jego profesjonalna kariera nabrała rozpędu na początku lat 90. Przez równe dziesięć lat budował pozycję Radia Zet, stając się jednym z założycieli tej popularnej rozgłośni. Równolegle rozwijał swój talent w Telewizji Polskiej, gdzie jako korespondent sejmowy kultowego „Teleexpressu” skrupulatnie śledził roszady na najważniejszych szczeblach państwowych .
Gdy w 2001 roku ruszał kanał TVN24, natychmiast stał się jego istotnym elementem. Z uśmiechem wspominał później, jak razem z dziennikarzami wywodzącymi się z Radia Zet musieli uczyć się tworzyć nowoczesne „radio z obrazkiem”. Na antenie sprawdzał się świetnie – od energicznego reportera w terenie , poprzez prowadzącego dyskusje, aż po gospodarza autorskich pasm publicystycznych.
Kolejne lata przynosiły nowe wyzwania, dzięki czemu widownia mogła go śledzić w formatach typu „Skaner polityczny”, „Bohater tygodnia”, „Studio 24”, „Kuluary” czy „Rozmowa bardzo polityczna”. Zdecydowanie najmocniej wrył się w pamięć telewidzów za sprawą flagowego programu TVN24 „Tak jest”, gdzie konfrontował stanowiska ekspertów i polityków w kontekście bieżących wydarzeń.
Ogromnym przełomem w jego telewizyjnym dorobku był projekt „Teraz my!”, tworzony ramię w ramię z Tomaszem Sekielskim pomiędzy 2005 a 2010 rokiem. Ten redaktorski duet na stałe wpisał się w historię po ujawnieniu w 2006 roku szokujących taśm z udziałem Renaty Beger oraz polityków PiS. Skonstruowany z ukrytej kamery reportaż obnażył polityczne kulisy przeciągania posłów z Samoobrony i błyskawicznie stał się zarzewiem potężnego kryzysu na szczeblach władzy.
Za swoją niezłomną postawę i wysoki warsztat wielokrotnie go nagradzano. Wspólnie ze swoim redakcyjnym kolegą odebrał m.in. prestiżowy tytuł Dziennikarza Roku Grand Press, Nagrodę im. Andrzeja Woyciechowskiego, statuetkę Wiktora, MediaTora, a także dwukrotnie triumfował podczas rozdania Telekamer .
W swoim CV posiadał także osiągnięcia literackie, będąc współautorem takich pozycji jak „Teraz my prześwietlamy” czy „Piękna dwudziestoletnia. 12 rozmów o wolnej Polsce”. Odpowiadał również za serię wnikliwych wywiadów z Michałem Kamińskim, które zostały wydane w formie książki zatytułowanej „Koniec PiS-u”.
Do ostatnich dni uchodził w Polsce za jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci dziennikarstwa politycznego. Społeczeństwo doceniało przede wszystkim jego stonowany, merytoryczny styl prowadzenia debat oraz celne pytania, które zawsze miały swoje źródło w doskonałej znajomości realiów publicznych .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.