1. RAK
  2. ›
  3. Kujawsko-pomorskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Pieśnią, poezją i opowieścią. W Cielu uczczono 80. rocznicę śmierci por. Józefa Trojana ps. „Kruk”

    Pieśnią, poezją i opowieścią. W Cielu uczczono 80. rocznicę śmierci por. Józefa Trojana ps. „Kruk”

    0przeszczepów
    1157odsłon
    Pieśnią, poezją i opowieścią. W Cielu uczczono 80. rocznicę śmierci por. Józefa Trojana ps. „Kruk”

    fot. Stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci

    4 lipca 2026 roku na cmentarzu parafialnym w Cielu pod Bydgoszczą odbyły się uroczystości upamiętniające 80. rocznicę śmierci por. Józefa Trojana ps. „Kruk” — żołnierza Narodowego Zjednoczenia Wojskowego i dowódcy Pogotowia Akcji Specjalnej „Rota”. Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Bydgoscy Patrioci.

    Inne z kategorii

    Bohater z Zielonki

    4 lipca 1946 roku por. Józef Trojan ps. „Kruk” zginął nieopodal rodzinnego domu w Zielonce podczas obławy zorganizowanej przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa. Ciężko ranny, umierał na kolanach swojej matki. Według rodzinnego przekazu jego ostatnie słowa brzmiały: „Umieram za Polskę”.

    Osiemdziesiąt lat później przy jego grobie w Cielu zgromadzili się ci, dla których pamięć o żołnierzach niepodległościowego podziemia nie jest jedynie kartą z podręcznika, ale żywym zobowiązaniem. Wspomnienie „Kruka” powróciło tego dnia jako opowieść o młodym człowieku, który w czasach próby wybrał wierność Polsce.

    Rodzinna pamięć i historyczne świadectwo

    Szczególne znaczenie miało wystąpienie Zofii, przedstawicielki rodziny Józefa Trojana. Przywołała ona wydarzenia sprzed 80 lat z perspektywy rodzinnych wspomnień — tych najtrwalszych, przekazywanych nie w archiwach, lecz przy domowym stole. W jej słowach wybrzmiała zarówno duma z bohatera, jak i sprzeciw wobec zapominania o ludziach, którzy po wojnie nie pogodzili się z komunistycznym zniewoleniem.

    Postać por. Trojana oraz okoliczności jego śmierci przypomniał również Józef Żernicki, prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – Koło Pomorskie.

    Żołnierz „Roty”

    Józef Trojan urodził się 26 lipca 1926 roku w Polichnie, w powiecie wyrzyskim. Pochodził z rodziny, która w 1923 roku wróciła do wolnej Polski ze Stanów Zjednoczonych. Do 1941 roku pomagał rodzicom w gospodarstwie w Zielonce, później pracował jako pomocnik biurowy w fabryce „Alfa”.

    Jesienią 1944 roku został przymusowo wcielony do Wehrmachtu i wysłany na front zachodni. W grudniu tego samego roku zdezerterował, a po krótkim pobycie w angielskim obozie jenieckim wrócił do Polski w maju 1945 roku. Już miesiąc później działał w „Oddziale Bojowym Armii Krajowej” dowodzonym przez por. Sylwestra Wiśniewskiego. Uczestniczył w akcjach bojowych na terenie powiatów bydgoskiego i szubińskiego.

    Po aresztowaniu przez Milicję Obywatelską i przekazaniu bezpiece był szantażowany ujawnieniem przymusowej służby w Wehrmachcie. Choć zmuszono go do podpisania zgody na współpracę, nigdy jej nie podjął. Ukrywał się, próbował przedostać się na Zachód, a pod koniec maja 1946 roku stanął na czele Pogotowia Akcji Specjalnej „Rota”. Oddział rozbrajał patrole MO i UB oraz prowadził akcje wymierzone w komunistyczne struktury władzy. Hasłem „Roty” była nieubłagana walka z komunizmem.

    Pieśń, poezja i cisza przy mogile

    Uroczystość miała także wymiar symboliczny. Przy grobie „Kruka” zabrzmiał „Biały Krzyż” Krzysztofa Klenczona w wykonaniu Wiktorii Kłopockiej. Pieśń, od lat obecna w polskiej pamięci historycznej, tego dnia szczególnie mocno współbrzmiała z miejscem i losem człowieka, którego życie zakończyło się zaledwie w wieku 19 lat.

    Dopełnieniem spotkania była poezja Zbigniewa Herberta. „Przesłanie Pana Cogito” przypomniało o postawie wierności, odwagi i trwania przy wartościach mimo ceny, jaką przychodzi za nie zapłacić.

    Na zakończenie uczestnicy odśpiewali Hymn Państwowy, złożyli kwiaty i zapalili znicze. Wśród obecnych nie zabrakło rodzinnej pamięci, społecznego zaangażowania i patriotycznego tonu. Zabrakło natomiast, jak podkreślają organizatorzy, lokalnych oficjeli oraz przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za pielęgnowanie pamięci o ważnych postaciach i wydarzeniach z historii Polski.

    Redaktor Autor

    Czytaj cały artykuł u źródła — Tygodnik Bydgoski

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA