RAK
    Dramatyczny finał tygodnia w Karkonoszach. Skomplikowana, 5-godzinna akcja ratowników GOPR [ZDJĘCIA]

    Dramatyczny finał tygodnia w Karkonoszach. Skomplikowana, 5-godzinna akcja ratowników GOPR [ZDJĘCIA]

    3109 odsłon
    Dramatyczny finał tygodnia w Karkonoszach. Skomplikowana, 5-godzinna akcja ratowników GOPR [ZDJĘCIA]

    Zobacz: Dramatyczny finał tygodnia w Karkonoszach. Skomplikowana, 5-godzinna akcja ratowników GOPR [ZDJĘCIA]. Aktualności z Jeleniej Góry – wydarzenia,

    Trudny teren, nosze, quad i samochód terenowy – ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR mają za sobą wyjątkowo intensywne dni. W ciągu zaledwie jednego tygodnia interweniowali aż 14 razy, niosąc pomoc ponad dwudziestu osobom. Najbardziej wymagająca okazała się wielogodzinna wyprawa ratunkowa na czerwonym szlaku.

    Górskie szlaki Karkonoszy przyciągają tłumy turystów, ale zmienna pogoda i wymagające ukształtowanie terenu potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych piechurów. Ostatnie siedem dni było dla ratowników Grupy Karkonoskiej GOPR sprawdzianem z wytrzymałości i sprawności logistycznej.

    14 interwencji i 22 poszkodowanych

    Bilans ostatniego tygodnia w Karkonoszach jest zatrważający. Ratownicy wyjeżdżali do akcji  14 razy , udzielając pomocy łącznie  22 osobom . Do najtrudniejszego zdarzenia doszło w finale tygodnia na grzbiecie Karkonoszy, na czerwonym szlaku (Główny Szlak Beskidzki / Szlak Przyjaźni Polsko-Czeskiej), na odcinku pomiędzy Słonecznikiem a Schroniskiem Odrodzenie.

    Po odebraniu zgłoszenia o kontuzjowanej turystce, na miejsce natychmiast ruszyli ratownicy. Po zlokalizowaniu poszkodowanej kobiety, goprowcy niezwłocznie zabezpieczyli jej uraz oraz zadbali o komfort termiczny, chroniąc ją przed wychłodzeniem.

    Mordercza ewakuacja: Nosze, quad i terenówka

    Samo udzielenie pierwszej pomocy na szlaku było dopiero początkiem skomplikowanej operacji. Ze względu na trudne warunki terenowe i ukształtowanie Karkonoszy, transport poszkodowanej na dół wymagał zastosowania  kombinacji kilku środków transportu :

    Ewakuacja na noszach:  Najtrudniejszy, górski odcinek ratownicy musieli pokonać pieszo, niosąc kobietę na specjalistycznych noszach górskich.

    Przekazanie na quada:  Po dotarciu do miejsca umożliwiającego wjazd pojazdu kołowego, poszkodowaną przetransportowano na quada ratowniczego.

    Transport samochodem terenowym:  Ostatni etap trasy kobieta pokonała w ocieplanej kabinie samochodowej terenówki GOPR.

    W dolinie poszkodowana turystka została bezpiecznie przekazana wezwanemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego (ZRM). Cała akcja trwałą  blisko 5 godzin , a udział w niej brało  4 ratowników .

    Górscy ratownicy apelują o rozwagę!

    Przed nami kolejne letnie dni, a ruch na karkonoskich szlakach nie słabnie. GOPR przypomina, że góry – choć piękne – nie wybaczają błędów i braku przygotowania.

    Zanim wyjdziesz na szlak – pamiętaj o podstawach:

    Sprawdź aktualną pogodę  i prognozy dla wyższych partii Karkonoszy (pamiętaj, że na grzbiecie warunki są znacznie trudniejsze niż w Karpaczu czy Szklarskiej Porębie).

    Naładuj baterię w telefonie  i zabierz ze sobą zainstalowaną aplikację  Ratunek .

    Zapisz w telefonie numery alarmowe w góry:

    985  (numer alarmowy GOPR/TOPR)

    601 100 300  (Zintegrowany Numer Alarmowy w Górach)

    Wesprzyj tych, którzy ratują życie

    Pamiętajmy, że ratownicy Grupy Karkonoskiej GOPR czuwają nad naszym bezpieczeństwem przez 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Działalność ratowniczą oraz zakup specjalistycznego sprzętu (takiego jak quady czy nosze użyte w tej akcji) można wesprzeć, przekazując  1,5% podatku .

    KRS:   0000607021

    Cel szczegółowy:   Grupa Karkonoska GOPR

    Foto:GOPR Karkonosze

    Czytaj cały artykuł u źródła — Jelonka24 (jelonka24.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era