
Weronika Gontarz jest autorką przygód Kłodziaków. FOT. GRZEGORZ KIJAKOWSKI „Kłodziaki” to seria stworzona z myślą o najmłodszych, napisana przez osobę, która świat dzieci rozumie doskonale. Z wykształcenia pedagog, a z zamiłowania artystyczna dusza, autorka postanowiła wyciągnąć swój tekst z szuflady po dwóch latach czekania.
Tytułowi bohaterowie to sympatyczne, leśne ludki – Dębuś, Gajka i Listek – stworzone z kłody dębowego drewna. Najmłodsi czytelnicy mogą spodziewać się po nich radosnej nauki empatii, a także zachęty do eksplorowania otaczającego świata i dbania o środowisko. W pierwszej części pt. „Kolorowe psoty” na pewno nie zabraknie dobrej zabawy, dziecięcych żartów oraz tajemnic skrywanych przez ośrodek kultury.
– Lubię pisać o rzeczach wartościowych z perspektywy rozwoju dziecka. Samo pisanie jest dla mnie procesem spontanicznym i sprawia mi mnóstwo frajdy. Daje mi rewelacyjną możliwość oderwania się od codziennych zadań i pośpiechu – przyznaje Weronika Gontarz.
Kłodziaki – to dopiero początek
Wydanie wersji drukowanej to w tym przypadku dopiero początek. Wokół „Kłodziaków” powstaje całe uniwersum, które ma angażować dzieci na wielu płaszczyznach.
Poza pracą nad samym tekstem, autorka planuje nagranie profesjonalnego audiobooka oraz stworzenie autorskich piosenek i kołysanek o Kłodziakach (część z nich jest już na kanale Kłodziaki na YouTube ). W planach są już kolejne części serii, w których do dębowej rodziny dołączą nowi bohaterowie, a tematyka kolejnych przygód skupi się na dbaniu o las i zwierzęta.
Twórczość dla dzieci to tylko jedno z obliczy autorki. Na co dzień jej życie jest silnie związane z działalnością społeczną. Od 2013 roku z przerwami pełni funkcję rodziny zastępczej, a swoje wieloletnie doświadczenie przekuła w założenie Stowarzyszenia Podaruj Dzieciom Szczęście. Organizacja ta zrzesza i wspiera rodziny zastępcze z powiatu oleśnickiego, dbając o wyjazdy integracyjne, pomoc psychologiczną i wsparcie wychowanków w usamodzielnianiu się.
Wieloletnia praca socjalna, która zawsze wymagała ogromnej cierpliwości, umiejętności mediacji i odporności na stres, dziś owocuje niezwykłym podejściem do zarządzania lokalną kulturą oraz pełną ciepła twórczością literacką. – Zawsze było dla mnie bardzo ważne, żeby nauczyć moje dzieci empatii i myślenia o drugim człowieku – podkreśla.