
Jeśli dziś zaglądacie do kwitnącego dziwidła, możecie zauważyć, że odsłania ono więcej niż jeszcze wczoraj. To jednak nie przypadek ani kolejny etap widowiskowego kwitnienia, lecz efekt zaplanowanych działań zespołu botaników.
Specjaliści wykonali niewielkie otwarcie w osłonie kwiatostanu, aby dostać się do ukrytych głęboko kwiatów męskich. To właśnie tam znajduje się pyłek, który trzeba pobrać w bardzo krótkim czasie – zachowuje on zdolność do zapylania jedynie przez chwilę.
Po zebraniu pyłek trafia do kriokonserwacji, czyli zostaje zabezpieczony w ciekłym azocie. Dzięki temu może być przechowywany przez wiele lat i wykorzystany w przyszłości do zapylania innych kwitnących okazów dziwidła.
Zobacz całą galerię 8 zdjęć
To nie tylko ciekawostka zza kulis. Zabezpieczenie pyłku ma ogromne znaczenie dla ochrony tego niezwykle rzadkiego gatunku. Materiał genetyczny będzie wykorzystywany we współpracy z ogrodami botanicznymi na całym świecie, pomagając zachować jak największą różnorodność genetyczną roślin.
Najpopularniejsze teraz
Najpopularniejsze
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
Od rana do nocy na wrocławskiej Pergoli! Sprawdź sportowe, muzyczne i rodzinne hity Hali Stulecia
Miejsca na grlla we Wrocławiu. Gdzie legalnie można zrobić grilla lub ognisko we Wrocławiu?
Koncert Wrocław Przyszłości - tysiące Wrocławian bawiły się na pl. Wolności [ZOBACZ ZDJĘCIA]