Kilkugodzinna akcja policji, straży pożarnej i saperów sparaliżowała część centrum Jeleniej Góry. Wszystko po tym, jak przy galerii handlowej odnaleziono dwa przedmioty przypominające niewybuchy.
Zakończenie działań służb przy galerii Nowy Rynek w Jeleniej Górze nastąpiło dopiero tuż po północy, około 00:30 . Przyczyną tej interwencji okazały się dwa niewybuchy z czasów II wojny światowej, które zlokalizowano tuż przy obiekcie. Groźba eksplozji sprawiła, że konieczne było wyprowadzenie z terenu centrum handlowego i jego okolic 160 osób. Po przeprowadzeniu całej operacji specjalistyczny oddział zabrał niebezpieczne przedmioty, by je zdetonować w bezpiecznym miejscu.
Niewybuchy przy galerii w Jeleniej Górze
Początkowe sygnały o niebezpieczeństwie dotarły do mieszkańców we wtorkowy wieczór. Wtedy to nakazano opuszczenie galerii Nowy Rynek.
Teren zabezpieczali funkcjonariusze policji, straż pożarna, służby medyczne oraz ekipy zajmujące się zarządzaniem kryzysowym.
Skąd niewybuchy przy galerii Nowy Rynek w Jeleniej Górze?
Prezydent Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak, przedstawił tło całej sytuacji podczas wieczornego briefingu.
Policja potwierdza ewakuację w Jeleniej Górze
Z informacji przekazanych przez Komendę Miejską Policji wynika, że pierwsze sygnały wpłynęły do nich tuż przed godziną 20:00 (około 19:40). Wstępne ustalenia wskazywały, że jeden z obiektów wyglądających jak ładunek wybuchowy znajdował się w koszu na odpady obok centrum handlowego.
Aby zminimalizować ryzyko, ewakuacja objęła nie tylko osoby robiące zakupy w galerii.
Polecany artykuł:
Działania służb wiązały się z sukcesywnym wyłączaniem z ruchu kolejnych ulic. Najpierw kierowano pojazdy na objazdy przez ulicę Podwale, a z czasem zamknięto także fragment alei Jana Pawła II w bliskim sąsiedztwie kompleksu handlowego.
Miejskie władze podstawiły specjalny autobus, który czekał na nich na przystanku przy ulicy Podwale (kierunek Cieplice).
Finał akcji z niewybuchami w Jeleniej Górze
Całe zdarzenie zakończyło się tuż po północy, kiedy to saperzy z Wrocławia zabezpieczyli odnalezione pociski. Zostały one zabrane z miejsca znalezienia, by mogły zostać zneutralizowane w kontrolowanych warunkach.
Oficjalne podsumowanie wydała także miejscowa komenda.