
W ostatnich tygodniach w Lądku-Zdroju trwa dyskusja nad zaproponowanym w projekcie wyglądem mostu, który ma zostać odbudowany po powodzi. Chodzi o most przy ul. Kościuszki w ciągu drogi powiatowej, który został całkiem zniszczony w wyniku kataklizmu. Wygląd mostu nie podoba się części mieszkańców, którzy wskazują, że nie pasuje on do historycznej zabudowy tej części miasta. Na te zarzuty odpowiedział projektant.
O sprawie pisaliśmy niedawno tutaj: Spór o most w Lądku-Zdroju. „Karykaturalny pomnik odbudowy po powodzi” . Nowy most, którego wizualizacja została zaprezentowana przez starostwo powiatowe, według ich opinii nie pasuje zupełnie do historycznej zabudowy tej części uzdrowiska i zarzucili, że projekt nie był wcześniej konsultowany. Podczas majowej sesji Rady Miejskiej w Lądku-Zdroju (28.05.2026 r.) radni jednogłośnie przyjęli rezolucję skierowaną do władz powiatu kłodzkiego, w której wyrazili zaniepokojenie przedstawionym projektem i zwrócili się o ponowne przeanalizowanie przedstawionej koncepcji mostu i rozważenie możliwości jego przeprojektowania
Teraz na stawiane przez mieszkańców zarzuty odpowiedział projektant, wyjaśniając, że celem tak zaprojektowanego mostu jest przede wszystkim bezpieczeństwo: – Podstawowym założeniem projektowym było zwiększenie bezpieczeństwa hydraulicznego przekroju mostu. W związku z tym zaprojektowano most jednoprzęsłowy o najniższej wysokości konstrukcyjnej. Cała konstrukcja jest zaprojektowana w taki sposób, żeby nawet w przypadku uszkodzenia wieszaków (elementy łączące stalowy łuk z dźwigarami), most nie uległ zniszczeniu i była możliwa jego szybka naprawa i przywrócenie do używalności.
Jak wskazuje projektant, przyjęte do realizacji rozwiązanie zostało wybrane spośród wielu analizowanych wariantów koncepcyjnych: – Stanowi kompromis pomiędzy wymaganiami hydraulicznymi, drogowymi oraz przestrzennymi – pisze w odpowiedzi do Stowarzyszenia Muzeum Lądeckie projektant. – Projekt był konsultowany również z przedstawicielami Politechniki Wrocławskiej, a jego rozwiązania uzyskały pozytywną opinię prof. hab. inż. Jana Bliszczuka, który wskazał spełnienie wymagań w zakresie bezpieczeństwa hydrologicznego oraz odporności obiektu mostowego na oddziaływanie powodziowe.
Dokumentacja miała zostać także uwzględniona bez uwag z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatura w Wałbrzychu oraz z przedstawicielami gminy. Wicestarosta kłodzki Piotr marchewka na ostatniej sesji Rady Powiatu Kłodzkiego powiedział, że nie ma problemu, żeby kolor mostu, który na wizualizacji jest przykładowy, został zmieniony oraz, że uwzględniono również barierki podobne do tych, które zostały zamontowane wzdłuż Białej Lądeckiej. Przetarg na odbudowę mostu został już ogłoszony.
jż