
Mechanizm działania sprawców jest zazwyczaj podobny. Oszuści podszywają się pod osoby istniejące lub tworzą całkowicie fikcyjne tożsamości. Kontakt nawiązują głównie przez internet - za pośrednictwem portali społecznościowych, komunikatorów lub poczty elektronicznej. - Zaczyna się od niewinnej znajomości. Następnie ta bliskość budowana jest przez wiadomości mailowe, przez wiadomości na komunikatorach. Wysyłane są zdjęcia. Sprawca dzieli się z pokrzywdzonym swoim życiem osobistym i sprawia takie pozory, że ten związek robi się poważny aż do deklaracji sformalizowania go - wyjaśnia Beata Ciesielska, szefowa oleśnickiej prokuratury. Dopiero po zdobyciu zaufania ofiary pojawiają się prośby o pomoc finansową. Powody są różne - od nagłej choroby i kosztownego leczenia, przez problemy zawodowe, po rzekome kradzieże czy inne zdarzenia losowe. Jak wynika z doświadczeń prokuratury, kwoty przekazywane oszustom bywają bardzo wysokie. - W ostatnim zarejestrowanym przypadku to było kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale zdarzały się też przypadki, gdzie kwota osiągała kilkaset tysięcy - mówi prokurator. Historie przedstawiane przez sprawców często są bardzo szczegółowe i mają wzbudzić współczucie oraz poczucie odpowiedzialności za drugą osobę. Jeden z oszustów twierdził, że pracuje na platformie wiertniczej w Stanach Zjednoczonych i stracił portfel wraz z dokumentami, które miały wpaść do oceanu. Inna osoba podawała się za uczennicę szkoły pielęgniarskiej, potrzebującą pieniędzy na ukończenie nauki i przyjazd do Polski. Pojawiają się także historie o żołnierzach przebywających na misjach, handlarzach diamentami czy osobach prowadzących lukratywne interesy, które nagle znalazły się w trudnej sytuacji finansowej i potrzebują wsparcia. Śledztwa w takich sprawach są wyjątkowo trudne. Oszuści często działają w zorganizowanych grupach, wykorzystują zagraniczne serwery, szyfrowane połączenia internetowe oraz fałszywe dane osobowe. - Są to osoby, które często kontaktują się z pokrzywdzonym z zagranicy, używając tłumaczy do korespondencji, więc dochodzenie tego, gdzie trafiły środki i kto je przyjął, jest czasami niemożliwe - podkreśla Beata Ciesielska. Prokuratura apeluje do mieszkańców o szczególną ostrożność podczas nawiązywania internetowych znajomości. Przed przekazaniem pieniędzy warto zweryfikować tożsamość rozmówcy i unikać podejmowania decyzji pod wpływem emocji. - Przede wszystkim apelujemy o rozwagę w przesyłaniu własnych środków i sprawdzaniu informacji dotyczących osób, które się z nami kontaktują. Warto poprosić o kontakt osobisty lub rozmowę wideo, aby upewnić się, że osoba przedstawiana na zdjęciach jest rzeczywiście tą, z którą prowadzimy korespondencję - zaznacza prokurator. Śledczy przypominają, że odzyskanie pieniędzy przekazanych oszustom jest często bardzo trudne, dlatego najskuteczniejszą formą ochrony pozostaje ostrożność i dokładna weryfikacja internetowych znajomości, zwłaszcza gdy pojawiają się prośby o wsparcie finansowe. rd