
Dzisiaj świdniccy radni podejmą jedną z najważniejszych decyzji w politycznym kalendarzu miasta. Rada Miejska będzie głosować nad wotum zaufania oraz absolutorium dla prezydent Beaty Moskal-Słaniewskiej za wykonanie budżetu w 2025 roku. Choć jeszcze kilka tygodni temu wynik wydawał się przesądzony, dziś wokół głosowania narasta atmosfera politycznego napięcia.
15 czerwca Komitet Miejski Prawa i Sprawiedliwości miał wydać swoim radnym jednoznaczną dyspozycję: głosować przeciwko udzieleniu absolutorium. Decyzji miała towarzyszyć partyjna dyscyplina, a w kuluarach mówi się nawet o konsekwencjach dla tych, którzy zdecydują się zagłosować inaczej niż oczekuje kierownictwo ugrupowania.
To stawia radnych PiS w niezwykle trudnej sytuacji. Przez ostatnie lata głosy przedstawicieli tej formacji wielokrotnie okazywały się kluczowe dla utrzymania stabilnej większości wokół prezydent miasta. Teraz jednak lojalność wobec lokalnych realiów może zderzyć się z lojalnością wobec partyjnych decyzji.
Budżet czy polityka?
Zwolennicy udzielenia absolutorium podkreślają, że jest ono przede wszystkim oceną wykonania budżetu, a nie plebiscytem popularności włodarza miasta. W ich ocenie głosowanie powinno opierać się na analizie dokumentów finansowych, opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej oraz wynikach realizacji miejskich inwestycji.
Przeciwnicy przekonują natomiast, że ocena działalności prezydent miasta nie może ograniczać się wyłącznie do księgowych wskaźników. Ich zdaniem mieszkańcy mają prawo oczekiwać rozliczenia także z politycznych decyzji podejmowanych przez magistrat.
Test odwagi dla radnych PiS
Największe emocje budzi jednak nie sam budżet, lecz postawa radnych Prawa i Sprawiedliwości. Czy podporządkują się decyzji partyjnych władz i zagłosują przeciw? A może uznają, że w sprawach samorządowych najważniejsza jest własna ocena dokumentów i interes mieszkańców?
W lokalnej polityce coraz częściej słychać pytanie, które może zdominować jutrzejszą sesję:
Czy radni PiS odważą się zagłosować zgodnie z własnym sumieniem i oceną wykonania budżetu, ryzykując konflikt z partyjnym kierownictwem? Czy też obawa przed konsekwencjami, a nawet groźbą usunięcia z partii, okaże się silniejsza?
Odpowiedź poznamy już jutro. Jedno jest pewne — niezależnie od wyniku głosowania będzie ono nie tylko oceną budżetu za 2025 rok, ale także sprawdzianem politycznej samodzielności świdnickich radnych.
Foto - archiwum DOBA.PL
Czytaj cały artykuł u źródła — DOBA.PL (sieć portali powiatowych)