
W niedzielę, 28 czerwca, około godziny 18:30 w Bolesławcu wykonaliśmy zdjęcia w podczerwieni, które pokazują temperaturę różnych powierzchni w przestrzeni miejskiej. Fotografie dobrze obrazują, jak duże znaczenie w czasie upałów mają cień, zieleń i rodzaj nawierzchni.
Najwyższe temperatury kamera zarejestrowała na karoseriach samochodów. Wskazania dochodziły tam do prawie 68 stopni Celsjusza. To znacznie więcej niż temperatura otoczenia odczuwana przez człowieka, ale właśnie tak nagrzewają się powierzchnie wystawione na słońce: metal, asfalt, beton czy ciemne elementy zabudowy.
Samochody i jezdnia nagrzewają się najmocniej
Na zdjęciach widać, że karoserie aut były jednymi z najgorętszych punktów w kadrze. Temperatura powierzchni samochodów dochodziła do około 68 stopni Celsjusza. Jezdnia miała około 50 stopni Celsjusza.
Podobne wskazania pojawiły się na innym ujęciu, na którym porównano jezdnię i teren zielony. Asfaltowa nawierzchnia miała około 50 stopni Celsjusza, podczas gdy trawa znajdująca się pod drzewami była wyraźnie chłodniejsza.
Takie różnice są istotne nie tylko dla komfortu pieszych. Nagrzane nawierzchnie oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca, przez co w mieście może być cieplej niż na terenach otwartych lub zielonych.
Pod drzewami temperatura była dużo niższa
Najchłodniejsze miejsca na wykonanych zdjęciach znajdowały się pod drzewami. Kamera wskazywała tam około 34–35 stopni Celsjusza. Na trawie w cieniu drzew odnotowano około 33 stopni Celsjusza.
To pokazuje, jak dużą rolę w mieście pełnią drzewa. Ich korony ograniczają nagrzewanie się nawierzchni, dają cień i obniżają temperaturę powierzchni. Różnica między jezdnią a trawą pod drzewami wynosiła w tym przypadku około 17 stopni Celsjusza.
W praktyce oznacza to, że ta sama ulica może być odbierana zupełnie inaczej w zależności od tego, czy pieszy porusza się po nasłonecznionym chodniku, przy nagrzanej jezdni, czy w cieniu drzew.
Kamera pokazuje temperaturę powierzchni, nie prognozę pogody
Na jednym ze zdjęć widać także bloki oraz fragment nieba. Wskazanie temperatury powietrza nad budynkami, przy skierowaniu kamery ku górze, wynosiło około 17 stopni Celsjusza. Tego typu pomiar należy jednak traktować ostrożnie: kamera termowizyjna pokazuje przede wszystkim temperaturę promieniowania i powierzchni widocznych w kadrze, a nie klasyczną temperaturę powietrza mierzoną przez stację meteorologiczną.
Najważniejszy wniosek z wykonanych zdjęć dotyczy różnic między powierzchniami w mieście. W nasłonecznionych miejscach samochody i asfalt nagrzewały się do bardzo wysokich wartości, natomiast obszary zacienione przez drzewa były wyraźnie chłodniejsze.