
Robert Lewandowski będzie grać w USA
Roberta Lewandowskiego i jego najbliższych czeka przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych , gdzie reprezentant Polski będzie grał w barwach Chicago Fire. Po oficjalnym ogłoszeniu transferu głos zabrała Anna Lewandowska . Żona piłkarza zamieściła w sieci obszerny wpis, w którym podzieliła się swoimi odczuciami w związku z nadchodzącymi zmianami w życiu ich rodziny.
Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że „jedziemy po nowe” i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z wami zupełnie szczera – zwróciła się do fanów. Anna Lewandowska szczerze o zmianach
Anna Lewandowska nie ukrywa, że kolejna przeprowadzka napawa ją wieloma obawami . „Choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę wam powiedzieć jedno: cholernie się boję ” – przyznała sportsmenka i przedsiębiorczyni, dodając przy tym, że „ostatnie tygodnie to dla niej rollercoaster skrajnych emocji”.
Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża – nie kryje. Trenerka martwi się także o to, jak w nowej rzeczywistości odnajdą się jej córki: 9-letnia Klara i 6-letnia Laura: „Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica”.
„Dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej”
Lewandowska podkreśla, że zawsze będzie wspierać męża, ale nie chce zakłamywać rzeczywistości . Wierzy, że jej wpis pomoże innym kobietom, które mierzą się z podobnymi rozterkami. „Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne. Że nie musimy być zawsze silne i „happy” – zaznaczyła.
„Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy. Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk . Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej” – tłumaczy i dodaje, że nie zamierza porzucać tego, co stworzyła w ukochanej Barcelonie , czyli m.in. Edan Studios.
„Lewa” mogła liczyć na wsparcie nie tylko fanów, ale i licznych znajomych ze świata show-biznesu, którzy po jej wpisie ruszyli ze słowami wsparcia . W komentarzach otuchy starają się jej dodać m.in. Zofia Zborowska, Sebastian Karpiel-Bułecka, Paulina Krupińska-Karpiel, Mariola Bojarska-Ferenc, Anita Werner, Joanna Przetakiewicz czy Marina Łuczenko-Szczęsna .
Wiem, co czujesz i wiem też, że dasz radę. Trzymamy za was kciuki – pisze żona Wojciecha Szczęsnego.
Czytaj cały artykuł u źródła — RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)