
To już oficjalne, drogowcy wchodzą na plac budowy, a inwestycja wkracza w fazę realnych działań. Zaledwie kilka miesięcy po podpisaniu umowy nastąpił przełom, na który czekali również kierowcy z powiatu wołowskiego: wbito pierwszą łopatę pod budowę obwodnicy Obornik Śląskich.
Dla tysięcy mieszkańców Wołowa, Brzegu Dolnego, którzy codziennie dojeżdżają tą trasą do pracy, szkół i do drogi ekspresowej S5, oznacza to jedno – odliczanie do końca gigantycznych korków właśnie się rozpoczęło.
Budowa obwodnicy Obornik Śląskich ruszyła pełną parą - mówił Michał Rado, marszałek województwa dolnośląskiego. - Symboliczna pierwsza łopata pod budowę nowej drogi wbita! A to oznacza, że obwodnica Obornik Śląskich staje się faktem. Długość całej drogi to blisko 6,5 km w ciągu DW340, łącząc się również z DW342. Trasa będzie miała swój początek na nowym rondzie zlokalizowanym pomiędzy miejscowościami Rościsławice i Jary. Stamtąd ominie Oborniki Śląskie od południa, przetnie tory kolejowe, a swój bieg zakończy tuż przed Wilczynem. Obwodnica ma przede wszystkim wyprowadzić ciężki transport z Obornik Śląskich. A w przyszłości stanie się kluczowym elementem łączącym autostradę A4 z trasą ekspresową S5. Wykonawcą jest firma STRABAG, który na realizację zadania ma 36 miesięcy od dnia podpisania umowy. Wiem, że na tę obwodnicę mieszkańcy czekają od lat, dlatego cieszę się, że budowa oficjalnie ruszyła. To szybsze połączenie z Wrocławiem, większe bezpieczeństwo i lepsza płynność ruchu w całej północnej części regionu.