
Mąkolno pod Złotym Stokiem po raz szósty zamieniło się w niewielką stolicę dolnośląskiego folkloru. W miejscowej świetlicy wiejskiej odbył się VI Przegląd Dziecięco-Młodzieżowych Zespołów Ludowych Dolnego Śląska „Magdalenki” – impreza, która z roku na rok wrasta w kalendarz kulturalny nie tylko gminy, ale i całego regionu.
Za wydarzeniem od lat stoją Janina Frankowicz i Urszula Wróbel – matka i córka, które wraz z lokalną społecznością, przy wsparciu samorządu województwa, powiatu ząbkowickiego i gminy Złoty Stok, konsekwentnie budują tę osobliwą, kameralną tradycję. Gdyby nie pandemiczna przerwa, tegoroczna edycja byłaby już ósmą – ale nawet mimo tej luki „Magdalenki” zdążyły stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na kulturalnej mapie ziemi ząbkowickiej.
Małe wielkie Magdalenki. Jak niewielka wieś stała się stolicą folkloru na Dolnym Śląsku fot. Biuro Prasowe UMWD Na scenie, jak co roku, młodzi artyści z zespołów ludowych z całego Dolnego Śląska prezentowali barwne, tradycyjne stroje, śpiew i taniec – od ludowych przyśpiewek po żwawe oberki. To właśnie ta prostota i autentyczność sprawiają, że impreza od lat cieszy się sympatią mieszkańców i gości.
Małe wielkie Magdalenki. Jak niewielka wieś stała się stolicą folkloru na Dolnym Śląsku fot. Biuro Prasowe UMWD Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz, komentując tegoroczną edycję, podkreślił, że wydarzenia takie jak „Magdalenki” pokazują, że regionalne dziedzictwo „ma się dobrze i z dumą przekazywane jest kolejnym pokoleniom”. Jak dodał, „takie wydarzenia budują lokalne wspólnoty i sprawiają, że dolnośląskie tradycje pozostają żywe”.
Małe wielkie Magdalenki. Jak niewielka wieś stała się stolicą folkloru na Dolnym Śląsku fot. Biuro Prasowe UMWD Tegoroczna edycja miała jednak coś więcej niż tylko folklor. Na scenie i wokół niej swoje umiejętności zaprezentowała Młodzieżowa Drużyna Ochotniczej Straży Pożarnej – pokaz, który przypomniał, że młodzi mieszkańcy regionu angażują się nie tylko w kultywowanie tradycji, ale też uczą się odpowiedzialności i gotowości do niesienia pomocy innym.
Małe wielkie Magdalenki. Jak niewielka wieś stała się stolicą folkloru na Dolnym Śląsku fot. Biuro Prasowe UMWD Dla Mąkolna, niewielkiej wsi pod Złotym Stokiem, „Magdalenki” to od lat coś więcej niż jednodniowy festyn. To dowód, że nawet w czasach, gdy dzieci coraz chętniej sięgają po smartfon niż po ludową piosenkę, wciąż znajdują się takie, które z dumą wkładają strój ludowy i śpiewają pieśni swoich prababć – a to najlepszy sygnał, że ta opowieść będzie miała swój ciąg dalszy.
Małe wielkie Magdalenki. Jak niewielka wieś stała się stolicą folkloru na Dolnym Śląsku fot. Biuro Prasowe UMWD