
Czy jest tu nad czym dyskutować?! Nie zabraknie jednak tych, którzy stwierdzą, że działania policjantów były zbyt surowe... Na szczęście inni odpowiedzą: skoro wsiadł za kierownicę pijany i mimo sądowego zakazu, nie mieli oni wyboru. Jakie jest wasze zdanie?
Do zdarzenia doszło wczorajszej w nocy na terenie gminy Kłodzko. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu osobowego, podróżujący z pasażerem, stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji.
Na miejsce przyjechał patrol policji. Badanie alkomatem wykazało, że 35-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego miał w organizmie 1,6 promila alkoholu, a po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów .
– Lekceważenie sądowego zakazu i prowadzenie pojazdu po alkoholu to zachowania, które zawsze spotykają się ze stanowczą reakcją policjantów – podkreśla podinspektor Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku.
Mężczyzna został pozostawiony sam sobie... Trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych, gdzie przebywał do czasu wytrzeźwienia i wykonania czynności procesowych. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego, a złamanie sądowego zakazu może oznaczać kolejne poważne konsekwencje karne.
A wy jak uważacie? Czy w takiej sytuacji zatrzymanie kierowcy do wytrzeźwienia było jedynym rozsądnym rozwiązaniem, czy powinno się stosować inne środki? Jaki?! Pogrozić palcem i zaśpiewać kołysankę? [-]
Czytaj cały artykuł u źródła — DOBA.PL (sieć portali powiatowych)