RAK
    Dolny Śląsk Auto stanęło w ogniu po uderzeniu w znak. Dramatyczny wypadek na A4

    Dolny Śląsk Auto stanęło w ogniu po uderzeniu w znak. Dramatyczny wypadek na A4

    1922 odsłon
    Dolny Śląsk Auto stanęło w ogniu po uderzeniu w znak. Dramatyczny wypadek na A4

    Tajemnicze zdarzenie na A4 w okolicach Jawora. Samochód osobowy zjechał z drogi, uderzył w znak i stanął w płomieniach. Gdy służby dotarły na miejsce, po podróżujących nie było już śladu.

    Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 6 lipca 2026 roku, wczesnym rankiem. Chwilę po godzinie 5:20 służby ratunkowe w Jaworze otrzymały alarmujące wezwanie.

    • Samochód zapalił się na A4 po uderzeniu w znak drogowy - informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze. Zgłoszenie dotyczyło samochodu osobowego, który zjechał z autostrady i stanął w ogniu.

    Samochód był cały w ogniu

    Gdy pierwsze zastępy straży pożarnej dotarły na wskazane miejsce, ich oczom ukazał się przerażający widok. Sytuacja była bardzo poważna, co potwierdza oficjalny komunikat strażaków.

    • Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy potwierdzili zgłoszenie, zastając pojazd w całości objęty ogniem
    • relacjonują strażacy.

    Płomienie trawiły całą karoserię, a z wraku unosiły się kłęby czarnego dymu. Służby natychmiast przystąpiły do działania, jednak największe zaskoczenie miało dopiero nadejść.

    Polecany artykuł:

    Gdzie podziali się podróżujący?

    Podczas gdy strażacy walczyli z ogniem, na jaw wyszły niepokojące informacje. Okazało się, że w pojeździe ani w jego pobliżu nie ma żadnych osób. Według relacji świadków, pasażerowie po prostu zniknęli.

    • Z relacji świadków wynikało, że osoby podróżujące samochodem oddaliły się z miejsca zdarzenia przed przyjazdem służb ratunkowych
    • przekazują strażacy z Jawora.

    Działania straży polegały na opanowaniu pożaru i dokładnym sprawdzeniu spalonego wraku. - Na szczęście wewnątrz samochodu nikogo nie odnaleziono - czytamy w komunikacie KP PSP w Jaworze.

    Policja wyjaśnia tajemnicze zdarzenie

    Sprawą tajemniczego pożaru i zniknięcia podróżujących zajęli się funkcjonariusze policji. To oni będą ustalać, kto kierował pojazdem i dlaczego oddalił się z miejsca zdarzenia, nie wzywając pomocy.

    • Przyczyny oraz dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają funkcjonariusze jaworskiej policji - podsumowują strażacy.

    W akcji ratowniczej udział brały liczne zastępy straży pożarnej oraz policja: 2 JRG Jawor, OSP KSRG Wądroże Wielkie, OSP Granowice oraz policja z Jawora.

    Polecany artykuł:

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Eska Wrocław

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era