RAK
    Prawda o duecie Prokop i Wellman wyszła na jaw. Prezenter ujawnił kulisy

    Prawda o duecie Prokop i Wellman wyszła na jaw. Prezenter ujawnił kulisy

    1986 odsłon
    Prawda o duecie Prokop i Wellman wyszła na jaw. Prezenter ujawnił kulisy

    Prokop o kulisach pracy z Wellman

    Marcin Prokop i Dorota Wellman to duet, który od lat podbija serca widzów. Prezenterzy cieszą się dużym uznaniem za ogromne poczucie humoru, dystans, a także wyjątkowe porozumienie między nimi . W rozmowie z Plejadą Prokop zdradził, że ich współpraca opiera się na pełnej spontaniczności i braku jakichkolwiek wcześniejszych ustaleń . - Myślę, że każde nasze spotkanie jest zaskoczeniem, bo my nie mamy przed programem żadnych ustaleń. Nie siadamy i nie dogadujemy się: „ty zadasz takie pytanie, ja zadam takie, albo ja zacznę, albo ty zaczniesz” - to wszystko dzieje się organicznie bez żadnych wcześniejszych konsultacji, ustaleń, a nawet bez scenariusza i to powoduje, że my się nawzajem bardzo uważnie słuchamy – tłumaczył.

    Prokop: „Słuchanie to podstawa”

    Prokop podkreśla, że kluczem do sukcesu jest autentyczne słuchanie siebie nawzajem, a nie mechaniczne odczytywanie pytań z kartki . Zwrócił uwagę na różnicę między ich duetem a innymi prowadzącymi różne programy.

    Widzę czasami ludzi, którzy prowadzą programy w duetach, w tercetach, w różnych innych egzotycznych układach, i widzę, że w momencie, kiedy jedna z tych osób mówi, druga jest myślami gdzie indziej - patrzy w scenariusz, zastanawia się, co ma za chwilę zrobić, już obmyśla kolejne pytanie. Podkreślił przy tym, że jego współpraca z Dorotą Wellman jest zupełnie inna. Prowadzone przez nich rozmowy są tak płynne i naturalne, bo zawsze jedno słucha, co mówi drugie .

    Mam tę radość, że wiem, że jak ja coś peroruję na antenie, to Dorota aktywnie tego słucha i pociągnie ten wątek, wejdzie ze swoją puentą, z pytaniem, które będzie kontynuacją tego wątku - że to nie będzie taka szarpana rozmowa, jak stosunek przerywany, bo przy tym widz się też męczy. Wyjątkowe porozumienie między Wellman i Prokopem

    Prokop podkreślił również, że płynność ich rozmów wynika z wyjątkowego porozumienia, które czasem przypomina telepatię. Nie brakuje jednak również i zaskoczenia. - To, że to, co robimy, wychodzi nam w miarę płynnie, jest też wynikiem tego, że my się bardzo telepatycznie ze sobą porozumiewamy. Ja widzę, czuję, wiem mniej więcej, w którą stronę Dorota poprowadzi rozmowę, zanim jeszcze cokolwiek wypowie , ale z drugiej strony bardzo często jest tak, że ta moja inteligencja mnie myli i nagle ona potrafi skręcić z piskiem opon w zupełnie inną uliczkę. Więc sama radość ścigać króliczka – wyjaśnił.

    Na koniec Marcin Prokop przypomniał, że świat telewizji nieustannie się zmienia, a elastyczność i otwartość na nowości są niezbędne :

    Jedyną pewną częścią życia jest zmiana i podatki. Dużo się zmienia, nie tylko w śniadaniówkach, ale ogólnie w telewizji.

    Czytaj cały artykuł u źródła — RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era