
Ludzie tańczący na rynku • fot. istotne.pl Kilkadziesiąt osób zebrało się, by zatańczyć na płycie bolesławieckiego rynku w sobotnie popołudnie 18 lipca. To taneczne spotkanie jest nowym sposobem na bycie razem w Bolesławcu. Czy podoba się wam taka forma spędzania czasu?
Letnie, sobotnie popołudnie było idealnym czasem, by potańczyć. Na rynku zebrała się spora grupka osób, które spróbowały swoich sił w kubańskiej salsie.
Salsa to niezwykle energiczny i zmysłowy taniec latynoamerykański pochodzący z rejonu Karaibów (głównie z Kuby i Portoryko). Łączy w sobie żywiołowe afrykańskie rytmy z elementami jazzu. Charakteryzuje się dynamiczną pracą bioder, bogatą pracą stóp oraz licznymi obrotami w tańcu partnerskim.
Salsa to po prostu sos :)
Nazwa "salsa", powszechnie kojarzona dziś ze stylem tanecznym, a także z gatunkiem muzycznym, ma swoje korzenie w zaskakującym, kulinarnym źródle. Wywodzi się ona bezpośrednio od hiszpańskiego słowa oznaczającego sos, co początkowo budziło pewne kontrowersje w środowiskach artystycznych.
Salsa to taki taneczny sos, mieszanka różnorodnych gatunków, takich jak mambo, cha-cha, son oraz jazz. To właśnie to bogactwo wpływów, ich ostra i egzotyczna fuzja, skłoniła twórców do analogii z pikantnym sosem.
Podobnie jak sos, który łączy w sobie wiele składników, tworząc nową, intensywną całość, tak i muzyka salsa połączyła różne tradycje, dając początek nowemu, wyrazistemu brzmieniu. W ten sposób, kulinarna metafora doskonale oddała esencję i charakter tego żywiołowego gatunku, który z czasem zdominował parkiety taneczne na całym świecie.
Wiadomości pokrewne