
Wracamy do zapowiadanej we wcześniejszym wydaniu sprawy oświadczenia Akademii Piłkarskiej Wiązów i przeniesienia działalności do Brożca. Z zawartej tam treści wynika, że decyzja ta jest konsekwencją wcześniejszych zdarzeń i relacji, jaka była i jest między Akademią a władzami gminy.
Ponieważ materia jest bardzo obszerna, a publikowane w mediach stanowiska stron rozbudowane, nasz artykuł będzie przedstawiał nieznacznie skrócone:
Oświadczenie Akademii.
Nasze pytania do burmistrza Wiązowa Jerzego Krochmalnego w związku z oświadczeniem Akademii i odpowiedziami, jakie otrzymaliśmy z gminy Wiązów.
Pytania odnośnie opublikowanego przez Akademię oświadczenia, skierowane do prezesa fundacji prowadzącej Akademię – Łukasza Hołubowicza, i jego odpowiedziami.
Oświadczenie Akademii:
Szanowni Państwo,
Po wielu miesiącach rozmów, analiz oraz prób wypracowania porozumienia, Zarząd Akademii Piłkarskiej Wiązów podjął decyzję o opublikowaniu oficjalnego oświadczenia dotyczącego obecnej sytuacji naszej Akademii oraz warunków funkcjonowania Akademii na terenie Gminy Wiązów.
Poniżej publikujemy treść oświadczenia Zarządu AP Wiązów z niewielkimi skrótami.
Oświadczenie:
W imieniu Zarządu Akademii Piłkarskiej Wiązów oświadczam, że nasza fundacja, mając na uwadze Zarządzenie (...) Burmistrza Miasta i Gminy Wiązów z dnia 15 kwietnia 2026 r. w sprawie ogłoszenia otwartego konkursu ofert na zadania z zakresu kultury fizycznej i sportu w 2026 r., nie przystąpi do powyższego konkursu.
UZASADNIENIE:
Powyższe zapisy ogłoszenia w naszej ocenie naruszają art. 5 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego, który nakazuje prowadzenie konkursu w sposób zapewniający uczciwą konkurencję.
Szanowni Państwo, oto niektóre z warunków konkursowych świadczące o tym, iż konkurs ten w naszej ocenie prowadzi do uprzywilejowania jednego klubu sportowego.
System punktacji w sekcji „Kryteria merytoryczne” wyraźnie premiuje organizacje o długim stażu, co utrudnia start nowym podmiotom.
Doświadczenie w realizacji zadań: podmioty działające powyżej 5 lat otrzymują 6 pkt, podczas gdy nowe organizacje 0 pkt.
Posiadanie bazy sportowej: kryterium nr 8 przyznaje aż 4 pkt za posiadanie bazy sportowej na terenie gminy przez okres powyżej 5 lat. Łącznie ze stażem daje to dużą przewagę punktową „starym” organizacjom.
Tytuł prawny do obiektu: w przypadku zadania dotyczącego utrzymania obiektu (pkt 1 lit. e), warunkiem jest posiadanie tytułu prawnego do obiektu gminy przez co najmniej 3 lata. To całkowicie wyklucza nowe podmioty z tej części konkursu.
Wprowadzono sztywne limity kwotowe (sekcja 6), które są uzależnione od specyfiki działalności organizacji:
Najwyższa kwota (100 000 zł) jest dostępna dla podmiotów, które mają co najmniej dwie drużyny (w tym seniorską) i utrzymują obiekt gminny.
Podmioty bez drużyn w związkach sportowych mogą ubiegać się jedynie o 40% z sumy 15 000 zł. Zadanie musi być realizowane na terenie gminy Wiązów.
Taka konstrukcja sugeruje, że główna część budżetu (100 tys. z całkowitej puli 130 tys.) może trafić do jednego klubu sportowego. Ponadto zarządzenie punktuje dodatkowo za status i środki zagraniczne.
Dalej można wnioskować, że:
Fundusze UE: przyznawane są 3 pkt za doświadczenie w pozyskiwaniu środków zagranicznych (np. z UE) z ostatnich 10 lat. Jest to wymóg rzadko spotykany w lokalnych konkursach na sport i premiuje organizacje bardzo sprawne administracyjnie lub mające historię dużych projektów. W naszej ocenie doświadczenie w pozyskiwaniu środków unijnych nie powinno mieć większego znaczenia przy ocenie lokalnych zadań sportowych.
Zakaz wynagradzania zarządu: wykluczono możliwość opłacania z dotacji członków zarządu, w tym trenerów będących jednocześnie w zarządzie. Może to uderzać w małe, lokalne NGO, gdzie pasjonaci łączą funkcje administracyjne z trenerskimi. W naszej ocenie zapis dotyczący zakazu wynagrodzenia członków zarządu pełniących funkcję trenerską prowadzi do nierównego traktowania organizacji sportowych. Trudno nam zrozumieć takie ograniczenia, skoro w lokalnym środowisku sportowym osoby pełniące funkcje w KS Świteź Wiązów prowadzą jednocześnie działalność trenerską w KS Kurów.
Zakaz wynajmu poza gminą: dotacja nie może pokrywać kosztów wynajmu obiektów poza terenem Gminy Wiązów. To faworyzuje kluby mające dostęp do infrastruktury na miejscu. AP Wiązów wynajmuje boisko w Brożcu.
Zapisy o wymaganym 3-letnim tytule prawnym do obiektu oraz kumulacja punktów za staż powyżej 5 lat (w dwóch różnych kategoriach) mogą być interpretowane jako naruszenie zasady równego dostępu. Konstrukcja progów finansowych (100 tys. vs 6 tys.) sugeruje, że konkurs mógł zostać przygotowany dla jednego klubu sportowego.
Powołanie na przewodniczącego komisji konkursowej osoby uczestniczącej wcześniej w opracowaniu kryteriów konkursowych może budzić społeczne wątpliwości co do pełnej transparentności i bezstronności procesu konkursowego.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Zarządu Akademii Piłkarskiej Wiązów oraz rodziców dzieci naszej szkółki piłkarskiej, wyżej wymienione warunki konkursowe mogły zostać przygotowane pod jeden klub. Jest to nasza subiektywna ocena, którą dzielimy się z naszymi sympatykami.
Szanowni Rodzice, nasi sympatycy. Konkurs ofert wspierający lokalne stowarzyszenia, kluby sportowe ogłaszany był od 2011 roku na niezmienionych warunkach. W tym roku ogłoszono go trzy miesiące później, zmieniając kryteria z lat ubiegłych.
Panie Burmistrzu, mając powyższe na uwadze, Zarząd naszej Akademii oraz rodzice naszych dzieci bardzo dziękują Panu oraz Radzie Miasta i Gminy Wiązów za dotychczasowe wsparcie naszej fundacji. Działania gminy w naszej ocenie były niewystarczające, aby dzieci mogły w pełni korzystać z infrastruktury sportowej. Wychodząc naprzeciw Pana narracji i pisma ze stycznia br., odpowiem tylko tyle, że boiska w Jędrzychowicach i Częstocicach obecnie nie nadają się do regularnego szkolenia dzieci i młodzieży. Uważamy, że stadion w Wiązowie powinien służyć wszystkim mieszkańcom, a przede wszystkim dzieciom z Pana gminy. Złożona przez Pana propozycja objęcia patronatem boiska w Jędrzychowicach lub Częstocicach jest nie do zaakceptowania choćby z uwagi na to, iż obiekty te nie posiadają jakichkolwiek sanitariatów dla dzieci. O czym właściwie możemy dyskutować, skoro wybudowane boczne boiska z funduszy Urzędu Marszałkowskiego również Pan oddaje Zarządowi KS Świteź Wiązów.
Reasumując, Zarząd AP Wiązów od czerwca br. przenosi swoją działalność statutową pod działanie LKS Brożec, zmieniając nazwę fundacji na Akademię Piłkarską Brożec. Nie zamierzamy dłużej zabiegać o jakąkolwiek współpracę z Panem, urzędnikami i Radą Miasta i Gminy Wiązów. (...)
Panie Burmistrzu, wszystkie dzieci potrzebują realnego wsparcia sportu, dostępu do infrastruktury sportowej i godnych warunków do regularnego treningu. Sam udział Pana w wydarzeniach i akcjach promocyjnych z dziećmi to zdecydowanie za mało, jeśli za tym nie idą konkretne działania wspierające rozwój sportu dzieci w naszej gminie. (...)
W naszej ocenie lokalny sport powinien funkcjonować możliwie niezależnie od bieżących relacji administracyjnych i samorządowych. Sytuacje, w których osoby związane zawodowo z urzędem uczestniczą jednocześnie w działalności klubów korzystających ze środków publicznych, mogą budzić społeczne wątpliwości co do pełnej przejrzystości procesu przyznawania środków.
Panie Burmistrzu, w ubiegłym roku KS Świteź Wiązów uzyskał dofinansowanie na realizację celów statutowych w kwocie 73 000 zł. Oprócz tego klub uzyskał wsparcie z Pana strony w kwocie 69 464,18 zł z innych źródeł, m.in. z budżetu Profilaktyki Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Pomimo iż głównym beneficjentem środków publicznych w roku 2025 był KS Świteź, w imieniu Zarządu Akademii Piłkarskiej Wiązów, rodziców 80 dzieci naszej Akademii, dziękujemy Panu za dofinansowanie dwóch bramek piłkarskich w kwocie 7 000 zł oraz odpłatne korzystanie z sali gimnastycznej w SP w Wiązowie, jak Pan to określił, na preferencyjnych warunkach – 95 zł za godzinę treningu.
Prezes Fundacji AP Wiązów Łukasz Hołubowicz
Gmina odpowiada
Pytania wysłane do burmistrza Wiązowa Jerzego Krochmalnego i otrzymane odpowiedzi:
– Punktacja dla podmiotów o utrwalonej pozycji, posiadanym doświadczeniu i historii to standardowy i bardzo często stosowany zapis w różnych konkursach.
Celem każdego z warunków konkursu ogłoszonego przez gminę było zapewnienie wydatkowania środków publicznych w sposób jak najbardziej efektywny. Brak historii nie wyklucza żadnej organizacji, lecz im dłuższy okres działania, tym większa pewność, że przekazana dotacja nie zostanie wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. Dlatego obiektywne kryterium w postaci długości stażu jest punktowane.
Poza tym pytanie to jest tendencyjne, ponieważ kryterium zawierało cztery stopnie – nie było tak, że można było dostać albo 6, albo 0 pkt, jak Pan sugeruje.
Kolejna nieścisłość zawarta w pytaniu wynika z faktu, że nie chodziło o samą długość działania, lecz o „Doświadczenie w realizacji zadań publicznych lub projektów o podobnym charakterze”. Zatem nawet długo działający podmiot, ale bez żadnego doświadczenia, nie otrzymałby w tym zakresie punktów. (…)
– Kryteria miałyby charakter dyskryminujący, jeżeli podmioty znajdujące się w podobnej sytuacji traktowane byłyby różnie. Tutaj tak samo traktujemy podmioty posiadające bazę sportową na terenie gminy, co ma na celu promowanie organizacji działających na terenie gminy, skoro są to pieniądze jej mieszkańców.
Poza tym, jak w odpowiedzi na pierwsze pytanie, chodzi o przekierowanie środków publicznych na rzecz podmiotów sprawdzonych, z wieloletnią historią i posiadanym doświadczeniem.
– Jest to logiczny zapis – gmina nie będzie wydawać pieniędzy mieszkańców na utrzymanie obiektów poza jej terenem.
Poza tym, jak w odpowiedzi pierwszej, chodzi o przekierowanie środków publicznych na rzecz podmiotów sprawdzonych, z wieloletnią historią i posiadanym doświadczeniem. Nie wykluczało to możliwości starania się o środki w innych obszarach.
– To gmina ustala kryteria, ponieważ to ona przyznaje dotacje. Żadne organizacje nie będą dyktować gminie, na co ma przeznaczać publiczne pieniądze. Sport seniorski tradycyjnie jest najbardziej dofinansowywany przez samorządy i najbardziej kosztowny.
Odnośnie dodatkowej punktacji statusu OPP jest to kolejne obiektywne, często stosowane w konkursach, kryterium. Organizacje pozarządowe, aby otrzymać (i utrzymać) status OPP, muszą spełnić szczególne, przewidziane prawem, warunki, które potwierdzają ich działanie na rzecz społeczeństwa i funkcjonowanie non-profit.
Szkółki piłkarskie były punktowane w ramach innego kryterium – ilość drużyn (także poza seniorską) była jednym z punktowanych kryteriów (im więcej drużyn, tym więcej punktów).
– Nie, nie odnoszę takiego wrażenia. Kryteria mają charakter obiektywny i zmierzają do zapewnienia wydatkowania środków publicznych w rzetelny i celowy sposób. Wszelkie inne sugestie i insynuacje są całkowicie nieuzasadnione.
Fundacja mogła złożyć wniosek o dofinansowanie. Czy celowo tego nie zrobiła, aby po raz kolejny siać zamęt i zachęcać do hejtu?
– Kolejne tendencyjne pytanie. Ja w swojej pracy nie kieruję się emocjami ani sympatiami, tylko przepisami prawa i dobrem gminy, a także dbałością o należyte wydatkowanie środków publicznych.
Ja ze swej strony deklarowałem (i nadal deklaruję) wolę współpracy z każdą organizacją.
– Panie Redaktorze, odrobina pracy dziennikarskiej doprowadziłaby Pana do wniosku, że bardzo często w konkursach na dofinansowanie stosowane są kryteria jeszcze surowsze niż ustalone w konkursie gminy. Przykładem jest konkurs w ramach Rządowego Programu „KLUB” edycja 2026, gdzie w ogóle WARUNKIEM UDZIAŁU było prowadzenie działalności przez co najmniej 3 lata. U nas nie było takiego warunku, ale gmina ma prawo punktować organizacje działające od dłuższego czasu.
Czy to także dyskryminacja Fundacji? Czy wszyscy się na nią uwzięli? A może po prostu zwykle stosowane kryterium.
Przykład ten ukazuje histerię i skalę manipulacji, której ofiarą staje się gmina.
– Kolejne tendencyjne pytanie. Konkurs był ogłaszany już dwukrotnie. W żadnym Fundacja nie pofatygowała się, aby spróbować otrzymać dofinansowanie.
Co do kryteriów, zostały one opracowane przez zespół osób pracujących w gminie, między innymi na bazie konkursów ogłaszanych na terenie kraju. (...)
Odpowiedzi przesłała Agnieszka Rogińska.
Prezes odpowiada:
Pytania do prezesa Akademii Piłkarskiej Wiązów Łukasza Hołubowicza i otrzymane odpowiedzi:
– Decyzja o rezygnacji ze startu w konkursie była dla nas bardzo trudna, ponieważ od początku działalności zależało nam przede wszystkim na rozwoju sportowym dzieci z gminy Wiązów.
Jesteśmy młodą Akademią, działamy od niespełna półtora roku, ale mimo tak krótkiego czasu udało nam się stworzyć miejsce, które dziś skupia około 80 dzieci i młodzieży.
(…) W tym czasie zdobyliśmy Zielony Certyfikat PZPN, nawiązaliśmy współpracę partnerską ze Śląskiem Wrocław i zaczęliśmy regularnie uczestniczyć w rozgrywkach DZPN. (…)
Po przeanalizowaniu tegorocznych zasad konkursowych uznaliśmy jednak, że w obecnym kształcie nie zapewniają one równych szans wszystkim organizacjom sportowym. Nasze wątpliwości dotyczyły m.in. systemu punktacji, warunków infrastrukturalnych oraz wysokości możliwego wsparcia uzależnionego od kryteriów, których nowe lub mniejsze organizacje po prostu nie są w stanie spełnić. Nie chodziło wyłącznie o kwestie finansowe. Dla nas najważniejsze było to, aby dzieci miały równy dostęp do infrastruktury sportowej i możliwość trenowania w godnych warunkach. Niestety, od samego początku nie udało nam się dojść do porozumienia z KS Świteź, dla którego chcieliśmy szkolić dzieci, aby w przyszłości odmłodzić drużynę seniorską. Chęć korzystania z miejskiego boiska i wielokrotna odmowa ze strony Zarządu Świtezi była wytykana mi przez Zarząd jako moje niepowodzenie. Poza tym o jakiej współpracy mogliśmy mówić, skoro w piśmie z dnia 5 marca 2025 r. Zarząd KS Świteź skierował do mnie m.in. słowa o takiej treści: „Pragniemy, aby nasze dzieci grały na bezpiecznej i dobrze przygotowanej murawie. Wpuszczenie innego klubu konkurencyjnego na stadion, który w całości jest pod naszą opieką, działałoby na naszą szkodę materialną”. Panie Redaktorze, od samego początku nasza akademia dziecięca była odbierana jako konkurencja. Dzieci z jednej gminy według niektórych miały stać się dla siebie konkurencją, natomiast mecze B klasy pomiędzy Wiązowem a Kurowem z wiadomych okoliczności stały się meczami przyjaźni. Ponadto dzieci naszej Akademii korzystały z boiska w miejscowości Brożec, a zapis konkursowy o treści „zadanie musi być wykonywane na terenie gminy Wiązów” chyba wyczerpuje treść powyższego pytania.
– Tak. Konkurs przez wiele lat funkcjonował na podobnych zasadach, natomiast w tym roku pojawiły się nowe kryteria i zmieniony system punktacji.
Wprowadzono m.in. dodatkowe punktowanie za wieloletni staż organizacji, posiadanie bazy sportowej przez określony czas, status OPP czy doświadczenie w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Pojawiły się także ograniczenia dotyczące korzystania z obiektów poza terenem gminy oraz warunki związane z wieloletnim tytułem prawnym do infrastruktury sportowej.
W naszej ocenie część tych zapisów utrudnia funkcjonowanie mniejszym organizacjom sportowym, które skupiają się przede wszystkim na szkoleniu dzieci i młodzieży. Warunki konkursowe od niemalże 2011 roku były niezmienne. Fakt ten potwierdził pan Burmistrz na zebraniu komisji skarg i wniosków w marcu 2025 roku. W tym roku konkurs został ogłoszony kilka miesięcy później na warunkach, które znane są osobom zainteresowanym. Na pewno nowe kryteria konkursowe ucieszyły jedną panią radną, która na jednej z ostatnich sesji Rady Miasta i Gminy stwierdziła, że dotychczasowe konkursy to była „wolna amerykanka”. Mocne słowa z uwagi na to, iż pani radna przez kilkanaście lat jest związana ze stowarzyszeniem, które było beneficjentem tych dotacji.
– Od początku działalności Akademii byliśmy otwarci na współpracę i rozmowę. Naszym celem zawsze było stworzenie dzieciom z Gminy Wiązów odpowiednich warunków do treningu i rozwoju sportowego.
Niestety, przez długi czas nie udało się wypracować takich rozwiązań, które pozwoliłyby naszym zawodnikom regularnie korzystać z infrastruktury sportowej w Wiązowie na równych zasadach. To było dla nas największym problemem i największym rozczarowaniem.
Warto podkreślić, że na początku naszej działalności realne wsparcie otrzymaliśmy od innych samorządów i instytucji. Pomocną dłoń wyciągnęli do nas m.in. Wójt Gminy Oława, Wójt Gminy Domaniów oraz Pani Dyrektor szkoły w Drzemlikowicach i później pani Elżbieta Żuławińska, dyrektor w Wiązowie, dzięki temu dzieci mogły normalnie trenować i rozwijać swoje umiejętności. (…)
4 . Dlaczego nie skorzystaliście z propozycji gminy, aby trenować na innym obiekcie gminnym niż Świtezi w Wiązowie?
– Gmina, a dokładnie Burmistrz, zaproponował nam korzystanie z boisk w Jędrzychowicach i Częstocicach. W naszej ocenie obiekty te nie zapewniają jednak odpowiednich warunków do regularnego szkolenia dzieci i młodzieży, które w praktyce oznaczałoby przeniesienie szkolenia dzieci na obiekty niespełniające podstawowych standardów.
Naj