
Niewinne z pozoru wykroczenie obyczajowe doprowadziło do zatrzymania i prawdopodobnej deportacji obywatela Białorusi. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 czerwca 2026 roku, na terenie Parku im. Jana Pawła II w Bogatyni. Całą sytuację zarejestrowały kamery miejskiego systemu dozoru.
Fot. Straż Miejska w Bogatyni
Podczas rutynowego przeglądu monitoringu miejskiego przy ulicy Daszyńskiego, dyżurny Straży Miejskiej w Bogatyni zauważył mężczyznę, którego zachowanie rażąco naruszało normy społeczne. Jak się okazało, dopuścił się on wykroczenia z artykułu 140 Kodeksu wykroczeń.
– W dniu wczorajszym tj. 29 czerwca 2026 roku dyżurny Straży Miejskiej w Bogatyni podczas przeglądu monitoringu miejskiego na terenie Parku JPII w Bogatyni przy ul. Daszyńskiego ujawnił mężczyznę, który swoim zachowaniem dopuścił się wykroczenia z art. 140 k.w. – informuje Straż Miejska w Bogatyni.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol strażników, aby przerwać gorszący incydent i wyciągnąć konsekwencje wobec sprawcy.
Wspomniany przez mundurowych artykuł 140 Kodeksu wykroczeń dotyczy tak zwanego nieobyczajnego wybryku. Jest to szerokie pojęcie prawne, które obejmuje wszelkie zachowania publiczne naruszające powszechnie akceptowane normy moralności, przyzwoitości oraz dobrych obyczajów. W codziennej praktyce służb mundurowych pod ten paragraf najczęściej podpada publiczne załatwianie potrzeb fizjologicznych, obnażanie się, uprawianie seksu w miejscu publicznym lub inne wulgarne zachowania, które wywołują zgorszenie, oburzenie czy niesmak u przypadkowych świadków. Za popełnienie takiego czynu przepis przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności, nagany albo grzywny, która może wynieść od 20 do nawet 5000 złotych.
Prawdziwe zaskoczenie czekało jednak strażników podczas legitymowania mężczyzny. Zwykła interwencja porządkowa błyskawicznie zmieniła swój charakter, gdy na jaw wyszedł status prawny sprawcy.
– Patrol, który został skierowany na miejsce w trakcie podjętej interwencji ustalił, że mężczyzną jest obywatel Białorusi, który nielegalnie przebywał na terenie RP – relacjonują strażnicy miejscy.
W związku z ujawnieniem faktu nielegalnego pobytu na terytorium Polski, mundurowi nie mogli ograniczyć się jedynie do ukarania mężczyzny za wybryk w parku. Na miejsce wezwano odpowiednie służby państwowe.
– W toku dalszych czynności mężczyznę przekazano funkcjonariuszom Palcówki Straży Granicznej w Zgorzelcu w celu deportacji – podsumowuje Straż Miejska w Bogatyni.
Obywatel Białorusi odpowie teraz nie tylko za złamanie zasad współżycia społecznego, ale przede wszystkim czekają go procedury administracyjne związane z wydaleniem z kraju. Przypadek ten pokazuje, że miejski monitoring służy nie tylko do walki z drobnym wandalizmem, ale bywa kluczowym narzędziem w ujawnianiu znacznie poważniejszych naruszeń prawa.