Mieszkańcy Wałbrzycha zgłaszają problemy
Spytaliśmy mieszkańców Wałbrzycha, co w ich dzielnicach wymaga natychmiastowej interwencji radnych. Odpowiedzi spłynęły szerokim strumieniem. Dominują problemy infrastrukturalne – dziurawe ulice i chodniki – ale głośno wybrzmiewa też temat braku toalet publicznych, braku parkingów, zaniedbanych terenów zielonych oraz czystości miasta.
Drogi i chodniki w fatalnym stanie
Najczęściej zgłaszanym problemem są zniszczone nawierzchnie ulic. Mieszkańcy wielokrotnie wymieniają ulicę Bardowskiego („dziura na dziurze”, problemy z wyjazdem z sąsiednich ulic), Bogusławskiego (łatane „na chwilę”, wymaga kapitalnego remontu), Ceglaną, Szmidta (zapadnięta kostka brukowa, zagrożenie dla samochodów i pieszych), Bema, Odlewniczą, Krzywoustego czy Poniatowskiego. Problemy dotyczą też mniejszych ulic na Sobięcinie (Jordana, Racławicka), Podgórzu, Starym Zdroju, Gaju i Piaskowej Górze. Mieszkańcy skarżą się, że chodniki przypominają „poligon”, a studzienki kanalizacyjne zapadają się lub są zaniedbane, co powoduje zalewanie posesji podczas deszczu.
Toalety publiczne – podstawowa potrzeba
Duża grupa czytelników podkreśla dramatyczny brak toalet w newralgicznych punktach miasta. Szczególnie często wspominany jest rejon Placu Grunwaldzkiego, dużych marketów, hali targowej oraz przystanków przesiadkowych (m.in. przy Sikorskiego). „Ludzie biegają po krzakach” – piszą mieszkańcy, wskazując, że istniejące toalety często są nieczynne lub w złym stanie. Nawet w pobliżu parków i placów zabaw przenośne toalety nie rozwiązują problemu, a zachowanie części osób pozostawia wiele do życzenia. Wielu apeluje o zobowiązanie dużych obiektów handlowych do udostępniania sanitariatów klientom i przechodniom.
Parkingi, zieleń i place zabaw
Na Piaskowej Górze i w innych gęsto zaludnionych dzielnicach brakuje miejsc parkingowych – blokowiska sprzed kilkudziesięciu lat nie są przystosowane do obecnej liczby samochodów. Mieszkańcy postulują też lepsze zagospodarowanie parków (np. za hotelem Sudety na Starym Zdroju) – siłownie zewnętrzne, nowe place zabaw, zwłaszcza na Podgórzu i w mniejszych dzielnicach.
Inne palące problemy
Smród i zanieczyszczenia – skargi na emisje z koksowni, smród ze składowisk i zanieczyszczonych cieków wodnych. Szczury i czystość – apele o kompleksową deratyzację i lepszą walkę z zaśmiecaniem terenów wokół bloków. Komunikacja – postulaty przywrócenia lub poprawy kursowania autobusów oraz budowy zatok autobusowych. Zaniedbane fontanny czy tereny po dawnych obiektach.
Mieszkańcy podkreślają, że problemy nie dotyczą tylko centrum czy Podzamcza – wiele dzielnic peryferyjnych czuje się pomijanych. Część głosów ma charakter ogólny: „wyplewić chodniki”, „wyczyścić studzienki burzowe w całym mieście” czy „zwiększyć patrole policji w nocy”.
Co sądzisz na ten temat?
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.