
Redakcja eLuban.pl
Dzisiaj, 10:02
Dożywotni zakaz to za mało
Kiedy we wrześniu 2016 roku sąd orzekał wobec mieszkanki powiatu lubańskiego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydawało się, że to definitywny koniec jej kariery kierowcy. Wyrok dotyczył prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Jego konsekwencją była także decyzja starosty o oficjalnym cofnięciu uprawnień. Z ustaleń śledczych wynika jednak, że orzeczenie sądu i urzędowe dokumenty nie powstrzymały 42-latki przed powrotem na drogę. Kobieta w połowie lipca po raz kolejny postanowiła usiąść za kierownicą Audi A4.
Kontrola na drodze i 2,4 promila
W okresie od 14 do 23 lipca 2026 roku podejrzana co najmniej trzykrotnie wyjeżdżała na lokalne drogi. Finał tej samowoli nastąpił 23 lipca, gdy auto zatrzymał do kontroli patrol lubańskiej policji. Od kierującej od razu wyczuto silną woń alkoholu.
Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało w organizmie 42-latki aż 2,4 promila alkoholu. Gdy mundurowi weryfikowali dokumenty pojazdu w systemie, wyszło na jaw kolejne naruszenie przepisów. Użytkowane przez kobietę Audi A4 od pewnego czasu nie posiadało aktualnych badań technicznych.
Decyzja sądu i groźba więzienia
Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Lubaniu, która złożyła wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego.
Na wniosek Prokuratora Rejonowego w Lubaniu, tamtejszy Sąd Rejonowy zastosował wobec 42-letniej mieszkanki powiatu lubańskiego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy - przekazała Ewa Węglarowicz-Makowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze. Podejrzanej przedstawiono zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy oraz prowadzenia pojazdu mimo cofniętych uprawnień.
Podczas przesłuchania 42-latka przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia. Jak wynika z informacji prokuratury, kobieta była już wcześniej karana za podobne przestępstwo. Teraz o wymiarze kary zdecyduje sąd.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ
Napisz komentarz
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.