Co rozłam w PiS oznacza dla Jeleniej Góry?
Jeszcze niedawno stali obok siebie, trzymając wspólnie uniesione ręce. Zdjęcie miało być symbolem jedności, siły i wspólnej politycznej drogi Prawa i Sprawiedliwości.
Dzisiaj ten sam kadr nabiera zupełnie innego znaczenia. Może stać się fotografią zamykającą pewien etap w historii największej partii polskiej prawicy.
⚡ Konflikt pomiędzy Jarosławem Kaczyńskim a Mateuszem Morawieckim przestał być jedynie wewnętrznym sporem o wpływy. Po ultimatum postawionym członkom stowarzyszenia Rozwój Plus politycy musieli zdecydować, czy rezygnują z działalności w organizacji stworzonej przez byłego premiera.
Nie wszyscy zrezygnowali.
Jarosław Kaczyński uznał, że osoby, które nie podpisały wymaganych oświadczeń, zdecydowały się tym samym na odejście z Prawa i Sprawiedliwości. Politycy związani z Mateuszem Morawieckim odpowiadają, że żadnej rezygnacji z członkostwa w partii nie składali. Ich zdaniem chcieli nadal należeć do PiS, a Rozwój Plus nie miał być konkurencyjną partią polityczną.
Jedno jest jednak pewne – drogi Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego wyraźnie się rozeszły.
Dla mieszkańców Jeleniej Góry i regionu ten ogólnopolski konflikt ma bardzo lokalny wymiar. Wśród osób, które nie wycofały się ze stowarzyszenia Rozwój Plus, znalazła się poseł Marzena Machałek.
Przez wiele lat była ona jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Prawa i Sprawiedliwości w naszym regionie. Pełniła funkcję wiceministra edukacji, startowała z list PiS i była jednoznacznie kojarzona z partią Jarosława Kaczyńskiego. W lokalnej polityce trudno było oddzielić nazwisko Marzeny Machałek od szyldu Prawa i Sprawiedliwości.
Jeszcze niedawno posłanka przypominała, że deklarację przystąpienia do PiS podpisała 25 lat temu. Teraz, pozostając w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego, znalazła się poza politycznym obozem Jarosława Kaczyńskiego – przynajmniej według stanowiska przedstawionego przez kierownictwo partii.
🏛️ Co to oznacza dla sceny politycznej w Jeleniej Górze?
Przede wszystkim może dojść do rzeczy, której w regionie przez lata praktycznie nie było – do otwartej rywalizacji dwóch środowisk wywodzących się z tej samej partii.
Z jednej strony pozostałyby oficjalne struktury Prawa i Sprawiedliwości, lojalne wobec Jarosława Kaczyńskiego. Z drugiej mogłoby powstać środowisko skupione wokół Mateusza Morawieckiego, Marzeny Machałek i działaczy Rozwoju Plus.
To oznaczałoby walkę nie tylko o wyborców, ale również o lokalnych radnych, samorządowców, członków partii, społeczników oraz osoby, które przez lata pomagały PiS w prowadzeniu kampanii wyborczych.
Pojawia się pytanie, po której stronie staną lokalni działacze.
Czy pozostaną przy oficjalnym szyldzie Prawa i Sprawiedliwości?
Czy część z nich pójdzie za Marzeną Machałek, która przez lata była najważniejszą postacią PiS w okręgu jeleniogórskim?
Czy powstaną dwa konkurujące ze sobą sztaby, dwie listy kandydatów i dwie prawicowe kampanie?
🗳️ W Jeleniej Górze może to mieć szczególne znaczenie.
Lokalna scena polityczna od lat jest zdominowana przez środowiska związane z Koalicją Obywatelską, Platformą Obywatelską i prezydentem Jerzym Łużniakiem. Prawo i Sprawiedliwość pozostawało główną siłą opozycyjną, ale nie było w stanie przejąć władzy w mieście.
Jeżeli prawica zostanie dodatkowo podzielona, jej szanse w przyszłych wyborach samorządowych mogą jeszcze bardziej zmaleć. Dwa konkurujące środowiska mogą odbierać sobie głosy, kandydatów i miejsca w Radzie Miejskiej.
Na takim podziale mogą skorzystać obecne władze miasta oraz ugrupowania politycznego centrum. Rozbita prawica może mieć większy problem ze stworzeniem wspólnego kandydata na prezydenta Jeleniej Góry, ułożeniem jednej silnej listy do rady miasta i prowadzeniem spójnej kampanii.
Z drugiej strony odejście Marzeny Machałek od oficjalnych struktur PiS może również doprowadzić do powstania nowego środowiska, które będzie próbowało dotrzeć do wyborców zmęczonych dotychczasowym podziałem pomiędzy PiS i Platformę Obywatelską.
Być może Rozwój Plus spróbuje wystawić własnych kandydatów do parlamentu i samorządu. Być może będzie szukał porozumienia z innymi środowiskami prawicowymi lub centroprawicowymi. Niewykluczone również, że lokalni politycy związani dotąd z PiS będą musieli dokonać bardzo osobistego wyboru pomiędzy lojalnością wobec partii a lojalnością wobec ludzi, z którymi pracowali przez wiele lat.
Taki podział może być szczególnie widoczny podczas układania list wyborczych.
Kto otrzyma pierwsze miejsce na liście do Sejmu?
Kto będzie kandydatem prawicy na prezydenta Jeleniej Góry?
Którzy radni i działacze poprą oficjalne PiS, a którzy środowisko Mateusza Morawieckiego?
Czy wyborcy zagłosują na znane nazwisko, czy pozostaną wierni partyjnemu szyldowi?
To pytania, które mogą zdecydować o układzie sił w Jeleniej Górze na kolejne lata.
Marzena Machałek ma własną rozpoznawalność, doświadczenie i grupę wiernych wyborców. Oficjalne Prawo i Sprawiedliwość ma natomiast struktury, nazwę partii i poparcie jej najbardziej lojalnego elektoratu.
Jeżeli oba środowiska wystartują osobno, walka może być bardzo ostra. Kandydaci, którzy jeszcze niedawno wspólnie występowali na konferencjach, spotkaniach i uroczystościach, mogą stanąć przeciwko sobie w jednej kampanii wyborczej.
📊 Możliwy jest również trzeci scenariusz.
Część lokalnych działaczy może uznać, że nie chce uczestniczyć w konflikcie Kaczyński-Morawiecki. Mogą oni próbować tworzyć własne komitety samorządowe albo przechodzić do innych ugrupowań. Wtedy rozłam w PiS nie oznaczałby jedynie powstania dwóch obozów, ale jeszcze większe rozdrobnienie jeleniogórskiej prawicy.
To mogłoby wpłynąć nie tylko na wybory parlamentarne, ale także na skład Rady Miejskiej Jeleniej Góry, Rady Powiatu Karkonoskiego i Sejmiku Województwa Dolnośląskiego.
W polityce lokalnej nazwiska często mają większe znaczenie niż partyjne legitymacje. Wyborcy znają kandydatów z własnych miejscowości, spotkań, interwencji i działalności społecznej. Dlatego nie można wykluczyć, że część elektoratu PiS pozostanie przy Marzenie Machałek, nawet jeśli wystartuje ona już pod innym szyldem.
Nie można też wykluczyć sytuacji odwrotnej – że wielu wyborców uzna lojalność wobec Prawa i Sprawiedliwości za ważniejszą niż przywiązanie do konkretnego polityka.
Nie wiadomo jeszcze, czy Rozwój Plus stanie się osobną partią, częścią większego porozumienia, czy jedynie politycznym zapleczem Mateusza Morawieckiego. Nie wiadomo także, czy przed wyborami obie strony podejmą próbę ponownego porozumienia.
W polityce drzwi potrafią zatrzasnąć się z hukiem, a później niespodziewanie otworzyć przed wspólną konferencją prasową. Tym razem jednak konflikt zaszedł bardzo daleko.
📷 Dlatego wspólne zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, Marzeny Machałek i innych polityków, trzymających razem uniesione ręce, można dziś odczytywać zupełnie inaczej.
Jeszcze niedawno było symbolem jedności PiS.
Dzisiaj może być symbolem jedności, która właśnie przeszła do historii.
❓Jak Waszym zdaniem ten podział wpłynie na politykę w Jeleniej Górze i regionie? Czy wyborcy pozostaną przy Prawie i Sprawiedliwości, czy pójdą za znanymi lokalnymi politykami?
Nowe kompetencje, nowe perspektywy...
Ostatnio dodane
Ostatnie komentarze
Czytaj cały artykuł u źródła — Portal24.tv (dawniej Portalik24.pl)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.