
Poczekalnia na dworcu autobusowym w Bolesławcu jest czynna tylko do godziny 17. Później pasażerowie muszą czekać na zewnątrz. Przed budynkiem brakuje także ławek. Nigdzie nie ma też toalety. Do Radia Wrocław zgłosili się mieszkańcy z prośbą o interwencję.
Jedna z mieszkanek miasta zgłosiła się do nas w sprawie braku toalety na dworcu autobusowym. Jak twierdzi, pomieszczenie, które wcześniej pełniło tę funkcję, zostało zamienione na magazyn. Sytuacja trwa już od kilku lat. Problem zauważają także inni mieszkańcy:
Tu bez toalety to rzeczywiście jest problem. Ile ludzi przychodzi, zagląda i wraca, bo nie ma gdzie.
W okolicy nie ma gdzie pójść do toalety. Jedynie co jest to CPN.
Sama poczekalnia na dworcu autobusowym w Bolesławcu też generuje problemy, ponieważ jest czynna tylko do godziny 17. Później pasażerowie muszą czekać na zewnątrz, a przed budynkiem brakuje ławek.
Nie ma gdzie postać. Tym bardziej, jak była taka zima jak w tym roku, gdzie dochodziło do -15.
PKS Bolesławiec nie jest właścicielem terenu dworca autobusowego, a jedynie jego dzierżawcą. Prezes spółki, Łukasz Jeźdźwiec, tłumaczy, dlaczego toaleta została zamknięta:
Jak dodaje zarząd PKS-u, ponowne uruchomienie toalety oznaczałoby duże koszty.
Samo zatrudnienie osoby odpowiedzialnej za jej obsługę oraz bieżące utrzymanie pomieszczenia mogą kosztować nawet 150 tysięcy złotych rocznie. Spółka zaproponowała innym dzierżawcom wspólne rozwiązanie i stworzenie toalety w pobliskiej galerii.
Jak informuje prezes PKS Bolesławiec, obecnie spółka nie planuje powrotu ławek ani całodobowej poczekalni. Dodaje, że liczba zgłoszeń od mieszkańców w tej sprawie jest niewielka.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.