Artykuł opisuje konflikt w regionie między mieszkańcami, którzy pragną ciszy i spokoju, a drifterami, którzy chcą realizować swoją pasję. Jest to klasyczne starcie między potrzebami społeczności lokalnej a hobby związany
Miłośnicy driftu trenują i organizują zawody na jednym z placów w Ząbkowicach Śląskich. Jak mówią, jest to miejsce, gdzie młodzi kierowcy szkolą swoje umiejętności, a organizowane zawody promują miasto. Przejazdami wspierają też szczytne akcje. Z drugiej strony część działkowiczów domaga się zakończenia ich działalności. Przeszkadza im hałas sportowych samochodów i nieprzyjemny zapach.
W Ząbkowicach Śląskich trwa spór mieszkańców i miłośników driftu. Problem zgłaszają głównie użytkownicy ogrodów działkowych położonych w pobliżu placu przy ulicy Przemysłowej, gdzie odbywają się treningi i zawody drifterów. Chodzi o hałas i odgłosy samochodów wprowadzanych w poślizg, a także o nieprzyjemny zapach:
Pierwsze spotkanie między stronami nie przyniosło kompromisu. Jak mówią członkowie Grupy Aezakmi Drift Team, działają legalnie i realizują swoje pasje na prywatnym terenie od 7 lat. Nie rozumieją, dlaczego konflikt pojawił się teraz. Tłumaczą Radiu Wrocław, że nie przekraczają norm głośności:
Burmistrz deklaruje, że ma pomysł na kompromis
Jak podkreślają drifterzy, w każdej chwili są skłonni znaleźć kompromis. Część działkowców i mieszkańców oczekuje, że jazdy zostaną całkowicie wstrzymane. Jeśli obie strony nie znajdą porozumienia, czeka je batalia sądowa. Jak podkreśla Marcin Orzeszek, burmistrz Ząbkowic Śląskich, sądowy spór może trwać latami, dlatego stara się znaleźć rozwiązanie:
Marcin Orzeszek szczegóły swojej propozycji ma zdradzić w programie "Para dla Dolnego Śląska" po godzinie 17:00 w ząbkowickim rynku.
Current
1
2
3
4
5
Czytaj cały artykuł u źródła — Radio Wrocław (Polskie Radio Regionalne)
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.