
Jednym z głównych wyzwań dla obiektów rekreacyjnych jest zagospodarowanie "martwych godzin", czyli przedpołudni w dni robocze. – Mimo sezonu letniego zainteresowanie utrzymuje się na dobrym i stabilnym poziomie. Czerwiec był najlepszym miesiącem od momentu otwarcia, a lipiec pokazuje, że po początkowym zainteresowaniu mieszkańcy nadal chętnie odwiedzają kręgielnię – zaznacza Wojciech Salik , prezes OKR Atol.
Dobre wyniki w miesiącach wakacyjnych pozwalają zarządcy z dużym optymizmem patrzeć na zbliżający się sezon jesienno-zimowy, który tradycyjnie jest czasem największego oblężenia tego typu obiektów.
Kiedy kręgielnia w Oleśnicy pęka w szwach?
Jeśli planujemy spontaniczne wyjście na kręgle w weekendowy wieczór, możemy spotkać się z brakiem wolnych miejsc. Statystyki pokazują jasny trend, jeśli chodzi o preferencje mieszkańców. Największy ruch jest od środy do niedzieli. Godziny szczytu oscylują między 17:00 a 20:00. Wąskie gardło to piątkowe i sobotnie wieczory. W te dni rezerwacja toru z odpowiednim wyprzedzeniem to konieczność, aby mieć pewność, że zagramy.
Przedpołudnia należą do uczniów
Jednym z głównych wyzwań dla obiektów rekreacyjnych jest zagospodarowanie „martwych godzin”, czyli przedpołudni w dni robocze. OKR Atol znalazł na to sposób, nawiązując współpracę z placówkami edukacyjnymi z całego powiatu oleśnickiego. Uczniowie korzystali z torów w godzinach porannych, jeszcze przed oficjalnym otwarciem obiektu dla klientów indywidualnych. Dzięki temu nie blokowano miejsc popołudniowych, a młodzież mogła integrować się w komfortowych warunkach. Zarząd już teraz zapowiada rozwijanie podobnych inicjatyw i przygotowywanie kolejnych dedykowanych ofert w nadchodzących miesiącach.
Kto rzuca kulami i czy tylko kręgle przyciągają gości?
Kręgielnia na dworcu stała się – jak podkreśla Wojciech Salik – międzypokoleniowym centrum spotkań. Wśród gości znajdziemy rodziny z dziećmi, młodzież i studentów, grupy znajomych, firmy organizujące spotkania integracyjne.
Mieszkańcy najchętniej wynajmują tor na pojedynczą godzinę , jednak sama gra często okazuje się jedynie pretekstem do dłuższego wyjścia. Goście chętnie zostają dłużej, korzystając ze strefy gastronomicznej (przekąski i napoje) oraz rozmów.
Sporym, rosnącym hitem jest również strefa darta . – Wielu gości, którzy wcześniej nie mieli okazji spróbować tej dyscypliny, z ciekawością poznaje zasady gry i wraca, aby doskonalić swoje umiejętności. Z satysfakcją obserwujemy, że dart zdobywa nowych sympatyków – zauważa prezes.
Konkretne liczby? To skomplikowane
Choć chcieliśmy poznać dokładną, średnią liczbę osób odwiedzających kręgielnię w ciągu miesiąca, prezes OKR Atol unika podawania twardych statystyk. Twierdzi, że wynika to z uwarunkowań logistycznych i specyfiki obiektu. Z torów korzystają grupy o różnej wielkości (od osób trenujących w pojedynkę po duże grupy przyjaciół), a część klientów przychodzi wyłącznie po to, by pograć w darta lub spędzić czas przy barze, co utrudnia prowadzenie precyzyjnej ewidencji „na osobę”.
– Mogę natomiast zapewnić, że jesteśmy zadowoleni z zainteresowania mieszkańców – mówi Salik. – Od momentu otwarcia kręgielnia cieszy się stabilną frekwencją i wyraźnie widać, że wpisała się już w mapę miejsc rekreacji i spotkań w Oleśnicy. Szczególnie cieszy nas fakt, że wielu gości regularnie do nas wraca, co jest dla nas najlepszym potwierdzeniem, że kręgielnia spełnia swoją rolę jako miejsce spotkań, aktywnego wypoczynku i wspólnego spędzania czasu.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.