Wiadomości
Sport
Biznes
Telemagazyn
Zdrowie
Edukacja
Opinie
Dom
Podróże
Kuchnia
Kobieta
Motofakty
Shownews
Agro
Nasza Historia
Strefa obrony
Gry i technologie
Eko
Okazje
Gazeta Online
Reklama
Zamów ogłoszenie w prasie
FotogrAI
e-Wydanie
Zaloguj się
Szukaj
Czy ktoś z twojej rodziny zginął z rąk ukraińskich nacjonalistów? Przeczytaj!
reklamaPrzejdź do strony
18+
Treść tylko dla pełnoletnich
Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!
Mam 18 lat, chcę przejść do artykułu
Nie mam 18 lat
"Medaliki, różańce, dwie pary butów – jedynie te rzeczy zachowały się przy odnalezionych. Te artefakty, które zostały wydobyte z dołów śmierci, są dla nas relikwiami" - mówił dr hab. Polejowski.
fot. Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
(12 zdjęć)\
Właśnie zakończył się pierwszy etap ekshumacji w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, któremu towarzyszy dr Łukasz Szleszkowski z wrocławskiego Uniwersytetu Medycznego, odnalazł dotąd szczątki 49 ofiar ukraińskich nacjonalistów. Chcąc zidentyfikować je, by przestały być bezimiennymi szczątkami, uczelnia apeluje do krewnych dawnych mieszkańców Woli Ostrowieckiej.
49 odnalezionych ofiar na Wołyniu. Tak wyglądała ekshumacja
Prace ekshumacyjne rozpoczęły się 13 lipca, na terenie dawnych miejscowości Ostrówki i Wola Ostrowiecka w byłym powiecie lubomelskim na Wołyniu. Po dwóch tygodniach prac ekipy IPN wydobyły szczątki 49 osób. Jak poinformował podczas konferencji prasowej dr hab. Karol Polejowski, zastępca prezesa IPN, liczba odnalezionych szczątków w trakcie trwających prac przekroczyła już 50. W kolejnej jamie grobowej odnaleziono co najmniej cztery kolejne ofiary.
– W dalszym ciągu (…) tutaj brakuje nam prawie 300 ofiar. I ich będziemy w dalszym ciągu oczywiście szukać – zadeklarował Polejowski.
Prace obejmują trzy miejsca. Pierwszym z nich jest zbiorowa mogiła w Woli Ostrowieckiej na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, gdzie podczas wcześniejszych badań sondażowych odsłonięto zarysy jamy grobowej, co potwierdziło masowy charakter pochówku. Kolejne prace prowadzone są w miejscu odkrycia zbiorowej mogiły przy fundamentach dawnej szkoły w Ostrówkach, a także w miejscu odkrycia pojedynczego grobu, zlokalizowanego naprzeciwko tamtejszego cmentarza.
Obecnie specjaliści podejmują szczątki z drugiego grobu masowego w Ostrówkach. Prace ekshumacyjne potrwają do 7 sierpnia.
Pierwszym z nich jest zbiorowa mogiła w Woli Ostrowieckiej na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, gdzie podczas wcześniejszych badań sondażowych odsłonięto zarysy jamy grobowej, co potwierdziło masowy charakter pochówku. Kolejne prace prowadzone są w miejscu odkrycia zbiorowej mogiły, przy fundamentach dawnej szkoły w Ostrówkach, a także w miejscu odkrycia pojedynczego grobu, zlokalizowanego naprzeciwko tamtejszego cmentarza.
Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN
Wrocławska uczelnia ma ważny apel do potomków rodzin
– Naszym celem jest identyfikacja tych szczątków, które wydobywamy. Chcemy przywrócić im imię i nazwisko, chcemy dopełnić tego obowiązku, który ciąży na nas również jako na spadkobiercach tych, którzy zostali tutaj pomordowani – mówił Polejowski.
Na miejscu na bieżąco pobierany jest z odnalezionych szczątków materiał genetyczny. Instytut Pamięci Narodowej apeluje do krewnych rodzin z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej, by zgłaszali się i oddawali swój materiał do badań DNA.
- Jeżeli są Państwo krewnymi osoby, która zginęła podczas zbrodni popełnionej przez ukraińskich nacjonalistów w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach w sierpniu 1943 r. apelujemy o przekazanie materiału biologicznego. Przekazanie materiału biologicznego do analizy DNA jest bezbolesne i bezinwazyjne. Polega na pobraniu wymazu z wewnętrznej strony policzka. Próbki z Państwa materiałem porównawczym są u nas bezpieczne, a Państwa dane w naszej bazie poufne - czytamy w apelu.
Dalsza część materiału pod wideo
5
Osoby, które chcą przekazać materiał genetyczny lub uzyskać dodatkowe informacje, proszone są o kontakt telefoniczny: +48 880 754 231.
Medaliki, różańce, buty. Specjaliści odnaleźli relikwie sprzed lat
Podczas konferencji prasowej zaprezentowano rzeczy osobiste odnalezione przy ofiarach zbrodni.
– Medaliki, różańce, dwie pary butów – jedynie te rzeczy zachowały się przy odnalezionych. Te artefakty, które zostały wydobyte z dołów śmierci, są dla nas relikwiami. Bardzo byśmy chcieli, aby wróciły one do rodzin lub trafiły do muzeów w Polsce – dodał zastępca prezesa IPN.
Polejowski wyraził też nadzieję na zgodę władz ukraińskich na przetransportowanie znalezionych przedmiotów osobistych do Polski, tak by mogły trafić do rodzin lub polskich muzeów.
Obecne prace to kolejny etap wieloletniej historii badań w tych nieistniejących już miejscowościach. W 1992, 2011 oraz 2015 roku odnaleziono, ekshumowano i godnie pochowano tam szczątki 674 osób.
\ \ NFM to nie tylko świątynia muzyki poważnej. Zaśpiewają tam wkrótce gwiazdy POP \ \ Koncerty orkiestr symfonicznych, ale i zespołów kameralnych. Występy chórów, koncerty organowe... Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu tętni muzyką poważną, zapraszając pod swój dach tłumy melomanów. Al...\ \ Robert Migdał
Ofiary zostaną oficjalnie pochowane. W rocznicę zbrodni w Ostrówkach
Uroczystości pogrzebowe planowane są na 30 sierpnia – dokładnie w 83. rocznicę zbrodni popełnionej przez ukraińskich nacjonalistów w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w 1943 roku. Ma się ona odbyć na pobliskim Cmentarzu Ofiar UPA, jednak strona ukraińska musi jeszcze wydać odpowiednie pozwolenie na pochówek.
Wiceprezes IPN poinformował też, że w Kijowie na rozpatrzenie czeka 14 polskich wniosków ekshumacyjnych.
– Czekamy na rozpatrzenie tych wniosków przez stronę ukraińską, opieramy się tutaj z nadzieją na deklaracji prezydenta (Ukrainy) Wołodymyra Zełenskiego, który zapowiedział m.in. przyspieszenie całej procedury wydawania zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje – powiedział Polejowski.
Zełenski w połowie lipca zapowiedział otwarcie ukraińskich archiwów dotyczących wydarzeń na Wołyniu z XX wieku i zwiększenie liczby ekshumacji. Zadeklarował też, że po uzyskaniu potrzebnych pozwoleń wnioski będą sukcesywnie realizowane przez stronę polską.
– Ten pogrzeb trwa i będzie trwał, dopóki ostatnia osoba nie spocznie w grobie. Więc pewnie będzie trwał zawsze, bo przecież byłoby cudem, gdybyśmy wszystkich odnaleźli, co do jednego. Ale się staramy – podkreślił ksiądz Tomasz Trzaska.
\ \ Pod Wrocławiem otworzyli kapsułę czasu sprzed 250 lat. Ale znalezisko! \ \ Remont dachu i wieży bywa okazją do niezwykłego odkrycia. Tak stało się w Glinicy koło Jordanowa Śląskiego w powiecie wrocławskim, gdzie ekipa remontowa znalazła blaszaną tubę w metalowej kuli, wieńc...\ \ Michał Perzanowski
Czytaj cały artykuł u źródła — Gazeta Wroclawska - Dolny Slask
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.