
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że w poniedziałek rozpoczną się nowe rozmowy z Iranem, po tym jak w ostatniej chwili odwołał „masowe”, jak sam je określił, uderzenia na ten kraj. Irańskie władze zaprzeczają jednak, by prosiły o wstrzymanie ataku i twierdzą, że nie ma planów na bezpośrednie spotkania.
Autor: Pixabay.com W niedzielę, na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One, Donald Trump powiedział reporterom, że Iran był świadomy przygotowań do ataku. „Wiedzieli o skali uderzenia, ponieważ widzieli, jak się formuje” – stwierdził. „Rozmawiamy z nimi w formie negocjacji. Zaczynają się jutro po południu”.
Wcześniej, w poście na portalu Truth Social, Trump napisał, że zarówno Iran, jak i sojusznicy USA na Bliskim Wschodzie poprosili go o „wstrzymanie się” z atakiem, ponieważ uzgodniono już „ramy porozumienia”.
Tym doniesieniom zaprzecza irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które oświadczyło, że nie ma planów przyjęcia amerykańskiej delegacji ani wysłania Irańczyków do Waszyngtonu. Dotychczasowe rozmowy odbywały się za pośrednictwem mediatorów.
To nie pierwszy raz, gdy prezydent USA zapowiada bliskie, wynegocjowane zakończenie konfliktu, po czym dochodzi do wznowienia wzajemnych ataków odwetowych.
Sojusznicy i potencjalne porozumienie
Podczas rozmowy na pokładzie Air Force One Trump nie określił terminu zawarcia umowy z Teheranem, dodając: „Zobaczymy, jak to pójdzie. Jesteśmy gotowi do działania w każdej chwili... Nie zależy mi na zabijaniu ludzi”.
Prezydent dodał, że saudyjski książę koronny Mohammed Bin Salman, a także partnerzy USA, tacy jak Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar, namawiali go do rezygnacji z uderzeń w weekend. „Byliśmy w pełni gotowi do działania” – powiedział Trump. „Powodem ich prośby jest to, że wierzą w możliwość zawarcia umowy. Jest umowa w sprawie [cieśniny] Ormuz i będzie umowa w sprawie programu nuklearnego”.
Reakcja rynków i znaczenie Cieśniny Ormuz
Zapowiedź Trumpa wywołała natychmiastową reakcję rynków. W poniedziałek rano na giełdach w Azji globalne ceny ropy naftowej spadły. Ropa Brent potaniała o 4,5% do 83,98 USD za baryłkę, a cena ropy w USA spadła o 4,6% do 80,74 USD.
Ceny energii pozostają niestabilne od początku konfliktu, który wybuchł 28 lutego, a inwestorzy reagują na zakłócenia w transporcie przez Cieśninę Ormuz. Przez ten strategiczny szlak wodny przepływa około 20% światowej ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Sprzeczne narracje i historia gróźb
Półoficjalna irańska agencja informacyjna Mehr zaprzeczyła, jakoby Teheran prosił USA o wstrzymanie działań wojskowych, nazywając twierdzenia Trumpa „niczym innym jak nowym kłamstwem”. Jednocześnie, według irańskich mediów, minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, poinformował w niedzielę, że negocjacje z Omanem w sprawie umowy dotyczącej Cieśniny Ormuz są „na dobrej drodze do finalizacji”.
Prezydent Trump nie sprecyzował, gdzie miałyby odbyć się poniedziałkowe rozmowy ani kto miałby w nich uczestniczyć. Stwierdził jednak, że planowane uderzenia byłyby „największym atakiem od czasów II wojny światowej” i mogłyby zniweczyć szanse na wynegocjowanie końca wielomiesięcznego konfliktu.
W przeszłości Trump wielokrotnie stosował retorykę apokaliptycznych ostrzeżeń wobec Teheranu, by następnie zapewniać, że dyplomacja ma szansę. 7 kwietnia ostrzegał, że „cała cywilizacja umrze tej nocy”, jeśli Iran nie zgodzi się na rozmowy pokojowe. Groźba ta doprowadziła do historycznych, bezpośrednich rozmów w Pakistanie, prowadzonych przez wiceprezydenta JD Vance'a, które jednak nie przyniosły porozumienia.
Kontekst polityczny w USA
Administracja Trumpa w dużej mierze ignoruje dane wskazujące, że wojna i jej skutki gospodarcze są niepopularne wśród Amerykanów, w tym wielu Republikanów. Sondaże pokazujące powszechne niezadowolenie ze sposobu prowadzenia konfliktu wywołują niepokój wśród niektórych konserwatywnych strategów przed zbliżającymi się listopadowymi wyborami uzupełniającymi.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.