
Frytki a cukrzyca typu 2 – co odkryli naukowcy?
Najnowsza publikacja w prestiżowym czasopiśmie naukowym The BMJ rzuca nowe światło na związek między spożyciem ziemniaków a rozwojem cukrzycy typu 2 . Badacze przez niemal 40 lat obserwowali ponad 205 tys. osób z USA, skupiając się na ich nawykach żywieniowych i częstotliwości spożywania różnych potraw z ziemniaków.
Wnioski są jednoznaczne: osoby, które sięgały po frytki trzy razy w tygodniu, miały aż o 20% wyższe ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 . Co ciekawe, takie same ilości ziemniaków w wersji gotowanej, pieczonej czy w formie puree nie przekładały się na istotny wzrost ryzyka tej choroby.
Ziemniaki ziemniakom nierówne: liczy się sposób przygotowania
Specjaliści podkreślają, że nie sam ziemniak stanowi problem, lecz właśnie metoda jego przyrządzania. Ziemniaki są bogate w składniki odżywcze, takie jak błonnik , witamina C czy magnez, jednak frytki smażone na głębokim tłuszczu stają się bombą kaloryczną i mają wysoki indeks glikemiczny . To właśnie może prowadzić do gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi.
Co zamiast ziemniaków?
Badanie wykazało również, że dużo zależy od tego, czym zastępujemy ziemniaki w naszej diecie. Zamiana porcji ziemniaków na pełnoziarniste produkty skutkowała nawet 8-proc. spadkiem ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2 . Z kolei wymiana ziemniaków na biały ryż przynosiła efekt odwrotny i zwiększała ryzyko choroby.
Naukowcy zaznaczają, że ich obserwacje nie są dowodem na to, że frytki bezpośrednio powodują cukrzycę – mogą tu działać także inne czynniki związane ze stylem życia. Co więcej, badana grupa była dość jednorodna pod względem pochodzenia i wykonywanego zawodu, więc wyniki mogą nie być w pełni reprezentatywne dla wszystkich populacji.
Jednak eksperci są zgodni: warto wybierać ziemniaki w mniej przetworzonej formie i częściej sięgać po produkty pełnoziarniste. Takie nawyki żywieniowe mogą realnie zmniejszyć ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.
Źródło: sciencedaily.com
Czytaj cały artykuł u źródła — RMF FM (Grupa RMF, siedziba Kraków)
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.