Czarne Renault Clio najwyraźniej uczestniczyło w kolizji, samochód ma rozbity przód. Brakuje mu kilku elementów. Obawy mieszkańców budzi jednak coś innego.
Od kilku dni przy tzw. Rogoszczance w Mirsku stoi samochód osobowy. O sprawie poinformowali nas w środę mieszkańcy, którzy zwracają uwagę nie tylko na stan pojazdu, ale również na fakt, że zaczynają interesować się nim dzieci. Czarne Renault Clio nosi wyraźne ślady uszkodzeń, które mogą wskazywać, że wcześniej samochód uczestniczył w kolizji. Auto ma rozbity przód, uszkodzony grill, nie ma prawej lampy. Samochód nie nadaje się do samodzielnej jazdy.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Jak wczoraj poinformowali nas mieszkańcy okolicy, Renault stoi tam już od kilku dni. Zwracają również uwagę na inny problem. Porzuconym pojazdem zaczynają interesować się dzieci, które zaglądają do jego wnętrza i bawią się w pobliżu. Niestety, funkcjonariusze Policji nie otrzymali zgłoszenia ani dotyczącego zdarzenia drogowego z udziałem takiego pojazdu, ani zgłoszenia o kradzieży czarnego Renault Clio. Brak też informacji, by pojazd stał w niedozwolonym miejscu, np. na terenie prywatnym, gdzie właściciel tego sobie nie życzy.
(adsbygoogle = window.adsbygoogle || ).push({});
Artykuł Porzucony samochód? pochodzi z serwisu Lwówecki.info .
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.