RAK
    System kaucyjny już oszukany. Policjant pokazał, na co wpadli Polacy. „Weszła cała na biało”

    System kaucyjny już oszukany. Policjant pokazał, na co wpadli Polacy. „Weszła cała na biało”

    2737 odsłon
    System kaucyjny już oszukany. Policjant pokazał, na co wpadli Polacy. „Weszła cała na biało”

    Tomasz Pałasz — Polacy znaleźli kolejny sposób na obejście systemu kaucyjnego i zdobycie 50 gr za butelkę. W mediach społecznościowych krąży nagranie przedstawiające podrobione naklejki, które mają oszukiwać automaty przyjmujące butelki. Sprawę wymownie skomentował w sieci policjant Łukasz Mituł

    Polacy znaleźli kolejny sposób na obejście systemu kaucyjnego i zdobycie 50 gr za butelkę. W mediach społecznościowych krąży nagranie przedstawiające podrobione naklejki, które mają oszukiwać automaty przyjmujące butelki. Sprawę wymownie skomentował w sieci policjant Łukasz Mituła, ostrzegając przed konsekwencjami prawnymi takiej „zaradności”.

    Butelkomat

    Butelkomat w sklepie. (fot. Piotr Polak / PAP)

    • W sieci pojawiło się nagranie z rolkami fałszywych naklejek z kodem kreskowym i symbolem „KAUCJA 0,50 ZŁ”, które naklejone na dowolną butelkę mają oszukać maszyny skupujące.
    • Funkcjonariusz Łukasz Mituła skomentował sprawę na LinkedInie, ironicznie pisząc o „polskiej myśli technicznej” i porównując proceder do dawnego piractwa kaset VHS czy gier.
    • Choć zysk na jednej butelce to zaledwie 50 gr, policjant przypomina, że celowe oszukiwanie automatu kaucyjnego niesie za sobą poważne konsekwencje prawne.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    System kaucyjny wprowadzono w Polsce w październiku 2025 r. W założeniu rządzących miał być mechanizmem promującym recykling i ponowne wykorzystanie opakowań.

    Co jakiś czas w mediach pojawiają się informacje o niedziałających butelkomatach, rekordzistach zwracających setki butelek czy przestępcach próbujących oszukać urządzenie.

    System kaucyjny. Kolejny sposób na oszukanie automatów

    W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiły się posty o „pomysłowości” Polaków, którzy wpadli na kolejny sposób oszukania systemu i zdobycia nienależnych 50 gr.

    Opublikowany film przedstawia karton, w którym znajdują się rolki naklejek, dzięki którym można oszukać maszynę przyjmująca butelki. Każda z nich zawiera kod kreskowy oraz symbol: napis „KAUCJA 0,50 ZŁ” w czarnym kwadracie. 

    Kaucyjne naklejki wzbudziły zainteresowanie policjanta Łukasza Mituły, który na swoim profilu LinkedIn napisał: „polska myśl techniczna znowu weszła cała na biało”.

    Funkcjonariusz w swoim poście wspomina czasy młodości, w których na targowisku wymieniał kasety VHS, a później korzystał z pirackich gier i przerobionej konsoli.

    „O spirytusie w plastikowych butelkach, sprzedawanym gdzieś »po znajomości«, nawet nie ma co się za długo rozpisywać” – dodał.

    [

    Samsung w końcu ma przełomowe baterie. Czy zobaczymy je w smartfonach?](/news/nowe-baterie-samsunga-moga-zmienic-elektronike-na-taka-rewolucje-czekalismy)

    [

    Walczyli z Ebolą, odkryli kolejnego wirusa. Pacjentem półtoraroczne dziecko](/news/uganda-walczyli-z-ebola-odkryli-zakazenie-kolejnym-wirusem-to-poltoraroczne-dziecko)

    [

    Zwrot w sprawie Kraskowskiego. Wiadomo, kto wpłacił kaucję](/news/sprawa-kraskowskiego-wyszedl-na-wolnosc-wplacono-kaucje)

    Naklejki kaucyjne. „Kombinatorzy są pół kroku przed nami”

    Autor posta zastanawia się nad powodami prób obejścia systemu – wymienia biedę, wygodę i sport.

    „System kaucyjny miał być prosty: kupujesz napój, płacisz kaucję, oddajesz opakowanie, odzyskujesz pieniądze. Teoria prosta. Praktyka? Internet już pokazuje naklejki, które mają robić z przypadkowego opakowania mały bankomat” – napisał Mituła.

    Policjant wskazał, że oszukiwanie automatu kaucyjnego może wiązać się z prawnymi konsekwencjami, pomimo niewielkiej kwoty do zdobycia za pojedyncze opakowanie.

    „Chodzi o mechanizm. Jeśli system da się oszukać, znajdzie się ktoś, kto spróbuje. Jeśli da się zrobić z tego żart, ktoś zrobi z tego trend. Jeśli da się nagrać tutorial, ktoś wrzuci go do sieci szybciej, niż instytucje zdążą napisać pierwsze ostrzeżenie” – napisał w poście mężczyzna.

    „Niestety kombinatorzy często są pół kroku przed nami” – podsumował policjant.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PwCBuilding trust in society