RAK
    Wspólnoty mieszkaniowe czekają duże zmiany. Bat na niezaangażowanych i uciążliwych lokatorów

    Wspólnoty mieszkaniowe czekają duże zmiany. Bat na niezaangażowanych i uciążliwych lokatorów

    2302 odsłon
    Wspólnoty mieszkaniowe czekają duże zmiany. Bat na niezaangażowanych i uciążliwych lokatorów

    Katarzyna Dybińska — Właścicieli mieszkań w blokach czekają duże zmiany w przepisach. O sprawach budynków będą decydować osoby, które faktycznie angażują się w życie wspólnoty. Administracja z kolei zyska skuteczne sposoby na dyscyplinowanie uciążliwych lokatorów.

    Właścicieli mieszkań w blokach czekają duże zmiany w przepisach. O sprawach budynków będą decydować osoby, które faktycznie angażują się w życie wspólnoty. Administracja z kolei zyska skuteczne sposoby na dyscyplinowanie uciążliwych lokatorów.

    Nowelizacja ustawy o własności lokali może wiele zmienić dla właścicieli mieszkań w blokach (fot. Shutterstock / Shutterstock)

    • Szykują się duże zmiany w zarządzaniu wspólnotami mieszkaniowymi. Przepisy z 1994 r. po ponad trzech dekadach doczekają się w końcu gruntownej aktualizacji.
    • Dzięki nowelizacji wyeliminowane zostaną sytuacje, w których przez brak frekwencji głosowanie nad ważną uchwałą ciągnie się miesiącami.
    • Zarządcy zyskają też realne narzędzia do walki z konfliktowymi lokatorami, którzy ignorują regulaminy lub zalewają sąsiadów.

    Jak informuje serwis bezprawnik.pl, prawdopodobnie już niedługo w życie wejdzie nowelizacja ustawy o własności lokali, która usprawni procesy decyzyjne we wspólnotach mieszkaniowych. Ustawa ta pochodzi z połowy lat 90. Od tego czasu wspólnoty mieszkaniowe upowszechniły się w Polsce, a przepisy nie nadążały za rzeczywistością i codziennymi problemami, z jakimi zmagają się ich członkowie.

    Z samorządów w dekadę zniknęło ponad 300 tys. mieszkań. Niektóre sprzedano z nawet 98-procentową zniżką

    Wspólnoty mieszkaniowe: prawo w tyle za realiami od trzech dekad

    Najistotniejsza zmiana dotyczy tzw. czynności przekraczających zwykły zarząd. Pod tym terminem kryje się podejmowanie decyzji, które wykraczają poza bieżące, codzienne funkcjonowanie budynku – związane np. z ustalaniem rocznego planu gospodarczego czy przeprowadzaniem większych remontów i inwestycji na nieruchomościach mieszkalnych.

    Do tej pory decyzje tego typu wymagały zgody większości właścicieli, co w praktyce blokowało wiele inwestycji. Powód? Najczęściej to obojętność lokatorów: nagminne unikanie zebrań członków wspólnoty mieszkaniowej i ignorowanie kart do głosowania korespondencyjnego. W takich sytuacjach brak zaangażowania większości mieszkańców uniemożliwiał przegłosowanie kluczowych uchwał.

    Aktywna mniejszość lokatorów zyska decydujący wpływ na sprawy budynku

    Teraz ma się to zmienić: nowe przepisy wprowadzą głosowanie w dwóch turach. Jeśli w pierwszym terminie (np. podczas zebrania członków wspólnoty mieszkaniowej) nie uda się zebrać wymaganej liczby głosów, wspólnota zorganizuje drugą turę głosowania. I tej w drugiej turze o losach uchwały zdecyduje już zwykła większość głosów osób, które faktycznie wzięły udział w głosowaniu.

    [

    „Państwo ma szczelnie zamknięte oczy”. Co wiemy, a czego nie wiemy o polskiej mieszkaniówce](/news/jako-panstwo-jestesmy-slepi-i-glusi-nie-mamy-wystarczajacych-danych-o-polskim-mieszkalnictwie)

    [

    Nie kupujcie garaży z PRL-u. Ich ceny to żart jak z „Familiady”](/news/garaze-z-prl-u-ile-teraz-kosztuja-tyle-ze-mozna-tylko-parsknac-smiechem)

    [

    Ujawniamy, jak wyprowadzono majątek z jednej z największych spółdzielni mieszkaniowych w Polsce](/news/audyt-w-warszawskiej-spoldzielni-mieszkaniowej-beda-zawiadomienia-do-prokuratury)

    W praktyce będzie to oznaczać koniec paraliżowania decyzji wspólnoty przez nieobecnych właścicieli, takich jak osoby, które kupiły mieszkanie w danym bloku na wynajem, same mieszkają pod innym adresem – i nie przejmują się losami nieruchomości, w której mają udział.

    Sposób na trudnych lokatorów

    Dodatkowo dzięki nowelizacji ustawy o własności lokali nowe uprawnienia zyskają zarządcy bloków, którzy często są bezradni wobec uciążliwych mieszkańców. Dotyczy to sytuacji, w której kłopotliwi lokatorzy nie wpuszczają ekip do kontroli instalacji, blokują remonty części wspólnych lub regularnie zalewają sąsiadów.

    Mieszkaniowy dramat w Łomży. 238 miesięcy czekają na mieszkanie komunalne

    Na mocy nowych przepisów administratorzy zyskają dostęp do przyspieszonej ścieżki sądowej, umożliwiającej im wchodzenie do mieszkań w obecności komornika, policji lub straży pożarnej.

    W skrajnych przypadkach, za uporczywe łamanie regulaminu wspólnoty, konfliktowy właściciel będzie mógł zostać eksmitowany z mieszkania.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PwCBuilding trust in society