
Sektor zbrojeniowy staje się jednym z ważniejszych pracodawców w Polsce. Sama Polska Grupa Zbrojeniowa, która zatrudnia ok. połowy pracowników branży, szuka aktualnie ponad 220 osób, głównie specja...
Lawina rekrutacji w polskiej zbrojeniówce to efekt zwiększenia krajowych wydatków na obronność, a także uruchomienia unijnego programu SAFE, co pociągnęło za sobą liczne nowe kontrakty na zakupy uzbrojenia. Zamówienia rosną, więc potrzebni są ludzie do pracy.
— Presja jest ogromna: linie produkcyjne muszą pracować pełną parą już teraz, a nie być "w trakcie wykańczania" — mówił w kwietniu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Konrad Gołota, wiceminister aktywów państwowych. Zapowiadał liczne rekrutacje, podkreślając, że "pracownicy, którzy kiedyś nie widzieli przyszłości w swoich zakładach, dziś poczuli wiatr w żaglach. Doświadczona kadra odzyskuje pasję, a ich śladem do zbrojeniówki masowo przychodzą nowi, zdolni specjaliści".