
Dobra sytuacja gospodarcza sprzyja zaciąganiu nowych kredytów mieszkaniowych. Pomocne są też specyficzne dla polskiego rynku warunki związane ze zamianą oprocentowania. Biuro Informacji Kredytowej ...
BIK Indeks Popytu na Kredyty Mieszkaniowe w czerwcu 2026 r. urósł o 15,8 proc. rok do roku. To oznacza, że w przeliczeniu na dzień roboczy banki i SKOK-i przesłały do Biura Informacji Kredytowej zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę wyższą o 15,8 proc. niż w czerwcu 2025 r.
To wciąż wysoka dynamika, choć niższa niż w poprzednich miesiącach, np. w maju wartość zapytań urosła o 32,7 proc., w kwietniu o 29,8 proc., w marcu zaś aż o 80,5 proc. O ile w czerwcu, maju i kwietniu liczba osób wnioskujących o kredyty mieszkaniowe była zbliżona i oscylowała wokół 42 tys., to w marcu było to aż 63,31 tys. (jeden z najwyższych wyników w historii).
Prawdopodobnie w marcu Polacy postanowili ruszyć do banków po kredyty, aby zdążyć przed ewentualnymi podwyżkami stóp procentowych. Były takie obawy po tym, jak atak USA na Iran zaczął przeradzać się w dłuższy konflikt zbrojny, skutkujący wzrostem cen paliw, przekładającym się na wyższą inflację (co mogłoby wywołać reakcję banków centralnych).
W czerwcu 2026 r. o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 42,83 tys. osób wobec 37,40 tys. rok wcześniej, co oznacza wzrost o 14,5 proc. rok do roku. W porównaniu z majem bieżącego roku liczba osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy była jednak niższa o 5,0 proc.
Indeks popytu kredyty mieszkaniowe w czerwcu 2026 r. wyniósł 15,8 proc. | bik.pl