
Nagły zwrot w brytyjskiej polityce. Keir Starmer zapowiedział rezygnację z funkcji premiera i lidera Partii Pracy po gwałtownym spadku poparcia. Jego odejście może otworzyć drogę do przejęcia władz...
Keir Starmer ogłosił w poniedziałek, że ustąpi ze stanowiska lidera Partii Pracy, co w praktyce oznacza również koniec jego misji jako premiera Wielkiej Brytanii. Decyzja zapadła niespełna dwa lata po tym, jak Labour wróciła do władzy z ambitnymi planami odbudowy kraju — pisze "Financial Times".
"Zrezygnuję z funkcji lidera Partii Pracy" — powiedział w krótkim oświadczeniu, potwierdzając spekulacje o zmianach w partii.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Odejście Starmera otwiera drogę do zmian na najwyższym szczeblu brytyjskiej polityki. Za głównego faworyta do objęcia funkcji premiera uznawany jest Andy Burnham, były burmistrz Greater Manchester, pisze "FT".
Jego pozycję znacząco wzmocniło zwycięstwo w niedawnym wyborze uzupełniającym w okręgu Makerfield, gdzie pokonał kandydata Reform UK Nigela Farage’a. Ten sukces dodatkowo osłabił autorytet urzędującego dotąd premiera.