RAK
    Gwałtowne spadki na giełdach mimo rozmów pokojowych. Rynki grają na wyższe stopy

    Gwałtowne spadki na giełdach mimo rozmów pokojowych. Rynki grają na wyższe stopy

    2139 odsłon
    Gwałtowne spadki na giełdach mimo rozmów pokojowych. Rynki grają na wyższe stopy

    Rozmowy pokojowe na Bliskim Wschodzie nabierają tempa mimo wielu przeciwności, a tu giełdy spadają. O co chodzi? Teoretycznie powinno być odwrotnie i na akcjach powinien panować entuzjazm na fali p...

    Rozmowy pokojowe nabrały rumieńców, o czym świadczą słowa J.D. Vance'a. W poniedziałek powiedział, że rozmowy w Bürgenstock w Szwajcarii są kontynuowane, a Teheran zgodził się na powrót inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej do Iranu.

    Rynki już zakładają, że perspektywy są już pozytywne, skoro ceny ropy utrzymują się na 77 dol. To poziomy z początku marca, gdy rynek zaraz po ataku USA i Izraela na Iran nie brał jeszcze pod uwagę możliwości zamknięcia cieśniny Ormuz.

    Jeszcze niedawno spadek cen ropy równał się późniejszemu wzrostowi kursów akcji. To już nieaktualne. Przyczyny są w inflacji i stopach procentowych.

    Ceny ropy, choć najniższe od początku marca, to nawet szybki pokój nie spowoduje, że nadrobione zostaną wojenne zaległości. W rezultacie rynki obstawiają podwyżkę stóp Fed. A nawet nie "podwyżkę", tylko "podwyżki". Dwie.

    Według notowań kontraktów terminowych w Chicago na stopy procentowe w USA do pierwszej podwyżki dojdzie już prawdopodobnie we wrześniu — stawia na to 68 proc. rynku. Na tej podwyżce ma się nie skończyć i druga będzie w grudniu, co obstawia 47 proc. rynku. Na to przynajmniej stawia rynek swoimi pieniędzmi. Margines rynku widzi nawet trzecią podwyżkę, ale to tylko 1,6 proc.

    Czytaj też: Adam Glapiński zaskoczy Donalda Tuska? "Polityka cięższa niż ekonomia"

    A skoro stopy mają rosnąć, to czas myśleć o przeprowadzce kapitałów na rynek obligacji. Spadające we wtorek rentowności państwowych 10-latek wskazują, że taki scenariusz jest, przynajmniej obecnie, realizowany. Ewidentnie wzrósł na nie popyt.

    Kapitał odwraca się od akcji, krypto i szlachetnych kruszców. W tym pierwszym przypadku — akcji — po ostrych spadkach w Azji, szczególnie w Korei Płd. (KOSPI -10 proc.), ale też w Chinach (SSZSE -3,2 proc.) i Japonii (Nikkei225 -3,5 proc.) tracą też giełdy w Europie, choć z nieco mniejszym impetem. Euro Stoxx 50, indeks 50 największych spółek naszego kontynentu, traci ponad 1 proc., podobnie jak niemiecki DAX. Najbardziej tanieją spółki związane z rynkiem AI, czyli niemiecki Infineon (-5 proc.) i holenderski ASML (-4,6 proc.).

    W notowaniach przedsesyjnych w USA spadają Nvidia (-3,2 proc.), SpaceX (-4,3 proc.), Alphabet (-2,3 proc.) oraz producenci układów scalonych: Intel (-7,7 proc.), Marvell Technology (-8,3 proc.) i AMD (-6,3 proc.).

    KGHM traci 6 proc.

    Przyczyna dużych spadków tych, a nie innych spółek jest zasadnicza. Olbrzymie inwestycje w infrastrukturę AI finansowane są w większości długiem. A po podwyżce stóp ten dług trzeba będzie zaciągać na gorszych warunkach.

    W Polsce WIG20 spada o 1,4 proc., ale tu powody są nieco inne. Największy spadek zaliczyła niedawna gwiazda, czyli KGHM. Jego akcje tracą 5,9 proc. Zyskiwał na drożejących złocie, srebrze i miedzi, a teraz złoto i srebro traktowane są jako aktywa niekonkurencyjne do obligacji w przypadku podwyżek stóp. Nie dają po prostu odsetek. Miedź spada w związku z potencjalnym efektem ograniczenia nakładów na rozbudowę banków danych dla AI.

    Poza KGHM znaczące spadki notują też: JSW (-5,1 proc.), Grupa Pracuj (-4,6 proc.) oraz Lubawa (-4 proc.).

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PwCBuilding trust in society