1. RAK
  2. ›
  3. Biznes

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Koniec tanich ubrań na bazarach? System SENT budzi ogromny opór

    Koniec tanich ubrań na bazarach? System SENT budzi ogromny opór

    0przeszczepów
    706odsłon
    Koniec tanich ubrań na bazarach? System SENT budzi ogromny opór

    Kasjan Owsianko — Przez centrum Warszawy przeszedł protest handlarzy z polskich targowisk. Sprzedawcy sprzeciwiają się objęciu branży odzieżowej systemem monitoringu SENT. Do manifestacji dołączyli nawet kupcy z Bułgarii, którzy od lat działają na terenie Polski.

    Przez centrum Warszawy przeszedł protest handlarzy z polskich targowisk. Sprzedawcy sprzeciwiają się objęciu branży odzieżowej systemem monitoringu SENT. Do manifestacji dołączyli nawet kupcy z Bułgarii, którzy od lat działają na terenie Polski.

    manifestacja przedsiębiorców przeciwko systemowi SENT

    Manifestacja przedsiębiorców przeciwko systemowi SENT, 13 bm. przed Ministerstwem Finansów w Warszawie. Przedstawiciele branży odzieżowej oraz obuwniczej sprzeciwiają się przepisom, które przewidują kary w wysokości co najmniej 20 000 zł za błędy formalne w raportowaniu transportu towarów. Regulacje te dotyczą około 120 tysięcy firm, w tym mikroprzedsiębiorstw prowadzących handel na targowiskach oraz w butikach (fot. Szymon Pulcyn / PAP)

    • Wielki protest handlarzy odzieżą w Warszawie. Kupcy z Polski i Bułgarii sprzeciwiają się systemowi SENT.

    • System SENT monitoruje transporty tekstyliów od 17 marca 2026 r. Każdy przewóz wymaga zgłoszenia GPS i ważenia towaru.

    • Handlarze alarmują o ryzyku upadku małych firm. Nowe przepisy faworyzują wielkie sieci handlowe i galerie.

    W środę przez centrum Warszawy przeszedł pochód setek sprzedawców i producentów odzieży. Protestujący domagają się zniesienia elektronicznego monitoringu transportu tekstyliów, który ich zdaniem doprowadzi do upadku handlu bazarowego. Do polskich przedsiębiorców dołączyli kupcy z Bułgarii, od lat prowadzący działalność na rodzimych targowiskach.

    Spór dotyczy systemu SENT, który od 17 marca objął przewóz odzieży i obuwia. Dotychczas rozwiązanie to służyło do walki z nielegalnym obrotem paliwami czy zbożem. Ministerstwo Finansów argumentuje, że monitoring ma ograniczyć oszustwa podatkowe przy imporcie z Azji. Przedsiębiorcy podkreślają jednak, że rygorystyczne przepisy uderzyły w małe, legalne firmy.

    – Tysiące ludzi uczciwie pracują, mamy swoich klientów, a nagle wprowadza się regulacje, jakbyśmy byli podejrzanymi. Ja nie oszukuję. Ja haruję na podatki i ZUS – usłyszała Wirtualna Polska od jednej z protestujących, która od ponad 20 lat handluje odzieżą. Kobieta dwa razy w miesiącu zaopatruje się u polskich producentów w Łodzi. Każdy taki transport wymagał dotąd zgłoszenia, ważenia towaru i udostępniania sygnału GPS.

    [

    Czy koalicja przetrwa do końca kadencji? Polacy zabrali głos](/news/sondaz-czy-rzad-koalicji-15-pazdziernika-przetrwa-wyniki-sw-research)

    [

    Prokuratura bada sprawę gróźb wobec Łukasza Litewki](/news/smierc-lukasza-litewki-prokuratura-bada-sprawe-grozb-wobec-posla)

    [

    Nawrocki rozmawiał z Zełenskim. Padła deklaracja](/news/wsparcie-dla-ukrainy-nawrocki-rozmawial-z-zelenskim)

    Bułgarzy ramię w ramię z Polakami

    W tłumie protestujących wyróżniała się grupa Bułgarów, którzy na co dzień sprzedają towary na bazarach w Radomiu, Tarnowie czy Dębicy. – Dwadzieścia lat temu przyjechałem do Polski i to był dla mnie kraj marzeń. Nauczyłem się języka, założyłem rodzinę. A teraz wykończą nas przepisami – tłumaczył portalowi jeden z handlarzy.

    Przedsiębiorcy obawiają się, że biurokracja wyeliminuje ich z rynku na rzecz wielkich sieci handlowych. Jak zauważyła kolejna z protestujących, bazary są często jedynym miejscem, gdzie można kupić produkty od lokalnych szwalni. – Sieciom handlowym i galeriom nie zależy na promowaniu polskiego produktu. Będzie tylko chłam z importu – ostrzegła.

    Już wcześniej pod naciskiem demonstracji resort finansów ogłosił 12 maja częściowe ustępstwa. Z obowiązku SENT zostaną wyłączone transporty na targowiska, o ile nie przekroczą 500 kg odzieży lub 700 par butów. Dla handlarzy to za mało.

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA