
Złoty w ostatnich trzech latach umacniał się wobec głównych walut, ale ostatnie kilka tygodni przyniosło jego osłabienie. W piątek przecena naszej waluty, wzmocniona czwartkową konferencją prezesa ...
Spadkowy ruch był kontynuowany w piątek. Po południu kurs euro znowu szedł w górę, zyskiwał nieco ponad 0,4 proc. i za unijną walutę w pewnym momencie na rynku międzybankowym płacono 4,350 zł, najwięcej od listopada 2024 r. (wtedy notowania doszły do 4,36747 zł za jedno euro). Od lokalnego dołka z końcówki maja kurs urósł o 0,125 zł, a tylko przez trzy dni wzrósł o 5 groszy. Od początku roku kurs EUR/PLN poszedł w górę o 3,1 proc. Przypomnijmy, że pod koniec lutego 2025 r. EUR/PLN był najniższy od siedmiu lat i znalazł się w okolicy 4,148.
"Osłabienie złotego mogłoby się utrwalić, czy wręcz pogłębić, gdyby kolejne dane i wypowiedzi członków RPP wspierały oczekiwania obniżek stóp po wakacjach. Zakładamy jednak, że w najbliższych dniach bardziej prawdopodobne jest lekkie odreagowanie i powrót EUR/PLN w stronę 4,30" — ocenili ekonomiści Erste Banku Polska.
Analitycy PKO BP napisali, że dopóki rynek nie ograniczy wycen skali zaostrzenia polityki pieniężnej przez EBC, a głównie Fed, złoty może pozostawać pod presją, tym bardziej że obraz trendów kursu euro do złotego i dolara do złotego wspiera dalsze zwyżki.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.