1. RAK
  2. ›
  3. Biznes

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    Zasady refundacji leków dla seniorów mogą się zmienić. Resort szuka oszczędności

    Zasady refundacji leków dla seniorów mogą się zmienić. Resort szuka oszczędności

    RAK0RAK0przeszczepów
    2195 odsłon
    Zasady refundacji leków dla seniorów mogą się zmienić. Resort szuka oszczędności

    Resort zdrowia pracuje nad zmianami w refundacji bezpłatnych leków dla seniorów powyżej 65 r. życia — wynika z analizy NFZ, do której dotarła "Rzeczpospolita".

    Ministerstwo Zdrowa szykuje zmiany w modelu refundacji recept z uprawnieniem S, czyli tych wydawanych w aptekach bezpłatnie osobom, które ukończyły 65. rok życia — dowiedziała się "Rz". Zmiany te mogą przynieść od 0,5 do nawet 1,8 mld zł oszczędności.

    Z raportu NFZ wynika, że w ubiegłym roku z programu bezpłatnych leków dla seniorów skorzystało 7,2 mln osób, a łączny koszt programu — w połączeniu z bezpłatnymi lekami dla osób do 18 r.ż. i kobiet w ciąży — wyniósł 3,7 mld zł. Program, obejmujący osoby powyżej 65 r. życia, działa od 2023 r.

    W ubiegłym roku wartość refundacji recept z uprawnieniem S wzrosła o 23,4 proc.

    — Program jest dziś bardzo kosztowny i na jego realizację potrzeba coraz więcej pieniędzy z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia — mówi "Rz" Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

    Wskazuje, że stoi za tym kilka przyczyn, w tym m.in. wydłużenie w ostatnich latach listy leków objętych programem — z kilkuset do ok. 3,7 tys. obecnie.

    Dodatkowo — jak podkreśla prezes NRA — recepty mogą być wystawiane na roczny okres terapii, co oznacza możliwość jednorazowego wykupienia nawet czteromiesięcznego zapasu leków.

    Jak opisuje "Rz", na liście bezpłatnych leków znajdują się leki o takim samym działaniu przy określonej dawce, ale od różnych producentów i w różnej cenie.

    Co za tym idzie, NFZ płaci w całości zarówno za najtańszy lek generyczny dostępny na polskim rynku, jak i za najdroższy lek oryginalny, chociaż oba mają takie samo działanie.

    W analizie, do której dotarła "Rz", NFZ proponuje trzy progi likwidacji leków z listy S przy założeniach, że dostępność bezpłatnych leków dla pacjentów nie pogorszy się i wprowadzone zostaną mechanizmy konkurencji cenowej leków.

    Jeden z wariantów zakłada, że NFZ refunduje 100 proc. podstawy limitu, czyli finansuje w pełni tyle, ile kosztuje najtańszy lek, a resztę kwoty za droższy odpowiednik pacjent może dopłacić.

    W zależności od wariantu i scenariusza, NFZ może zaoszczędzić za sprawą cięć na liście bezpłatnych leków od 0,5 do nawet 1,8 mld zł — wynika z analizy.

    Z informacji "Rz" wynika, że Ministerstwo nie zamierza decydować się na wariant skrajny, czyli odcięcie wszystkich medykamentów, które są droższe od najtańszego generyka. Więcej opisano w "Rz".

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.