
Prezes Rosnieftu Igor Sieczin poinformował Władimira Putina o "bezprecedensowej skali szkód" poniesionych przez rosyjskie rafinerie w wyniku ukraińskich ataków i przedstawił środki mające na celu s...
"Kommiersant" zdobył kopię listu, który pod koniec maja Sieczin wysłał do rosyjskiego prezydenta. Putin polecił wicepremierowi Aleksandrowi Nowakowi dokonanie przeglądu propozycji i przedstawienie sprawozdania z podjętych decyzji.
Sieczin zaproponował Putinowi zawieszenie standardów sprzedaży giełdowej dla producentów benzyny Euro 5 i oleju napędowego do czasu pełnego przywrócenia zdolności rafineryjnych. Obecnie są oni zobowiązani do sprzedaży 15 proc. benzyny i 16 proc. oleju napędowego na giełdzie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zamiast tego szef Rosnieftu uważa za konieczne zobowiązanie wszystkich koncernów naftowych do dostarczania co najmniej 30 proc. wydobywanego surowca do przetworzenia w kraju, a producentów paliw o "obniżonych parametrach jakościowych" do sprzedaży całego wolumenu produkcji na giełdzie. Dotyczy to rafinerii, którym rząd zezwolił na produkcję benzyny Euro 5 zgodnie z normami Euro 3, które charakteryzują się wyższą zawartością siarki.
Jednocześnie Sieczin zauważył, że obecnie 80 proc. kupujących na giełdzie to odsprzedawcy, którzy "maksymalizują swoje zyski", a ich sprzedaż pozagiełdowa nie podlega nadzorowi. Według niego priorytet w zakupie paliwa na giełdzie powinni mieć konsumenci końcowi.
Ponadto prezes Rosnieftu zaproponował zmianę sposobu obliczania norm dostaw paliwa na giełdę dla pionowo zintegrowanych koncernów naftowych, z uwzględnieniem potrzeb ich sieci stacji benzynowych, a także dostaw w ramach zamówień państwowych oraz dla przedsiębiorstw zapewniających podstawowe usługi.
Priorytetowy dostęp konsumentów końcowych do paliwa na giełdzie wydaje się logiczną inicjatywą, ale jej wdrożenie może napotkać szereg trudności — zauważa informator "Kommersanta" z branży. Według niego nie jest jasne, w jaki sposób określić status takiego konsumenta, ponieważ wiele niezależnych sieci stacji benzynowych kupuje paliwo za pośrednictwem podmiotów handlowych w ramach swoich grup kapitałowych, a paliwo to jest dostarczane nie tylko do własnych stacji, ale także odsprzedawane na rynku hurtowym i drobnohurtowym. W ten sposób — podkreśla rozmówca gazety — nie rozwiązuje się głównego zadania, jakim jest skierowanie giełdowych wolumenów benzyny właśnie do stacji benzynowych.
Według danych Krajowej Agencji Cen Giełdowych, w okresie od 1 do 19 czerwca sprzedaż benzyny na giełdzie spadła o 22,3 proc., do 404,25 tys. ton, a od początku roku o 12,8 proc., do 4,25 mln ton. Stało się to po nasileniu ataków Sił Zbrojnych Ukrainy na rosyjskie rafinerie. Według szacunków agencji Bloomberg w maju siły ukraińskie przeprowadziły 30 ataków, co stanowi rekord od początku wojny.
Według szacunków Energy Intelligence, na początku czerwca wielkość przerobu ropy naftowej w Rosji spadła poniżej 4 mln baryłek dziennie, czyli najniższego poziomu od 21 lat. Jednocześnie prawie jedna trzecia rosyjskich mocy przerobowych rafinerii — 2,14 mln baryłek dziennie — pozostawała niewykorzystana. W tej sytuacji władze wprowadziły ograniczenia w sprzedaży paliw w ponad 50 regionach, w tym na anektowanym Krymie oraz w obwodach donieckim, ługańskim, zaporoskim i chersońskim na Ukrainie.
"Kampania Ukrainy przeciwko rosyjskiemu sektorowi energetycznemu spowodowała ogromne szkody, stawiając kraj w obliczu najgorszego kryzysu paliwowego w swojej historii" — podkreślają analitycy Energy Intelligence.
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.