
"Może to i lepiej, bo polska firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty" — napisał w czwartek Radosław Sikorski, komentując fakt, że podczas Lwowskiego D...
W środę w Gdańsku w przededniu Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC) zorganizowano Dzień Odporności Lwowa (Lviv Resilience Day). Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował po tym wydarzeniu o uzyskaniu wsparcia 2,5 mln euro dla Lwowa i zawarciu sześciu umów z zagranicznymi partnerami. Polskich firm bądź instytucji w tym gronie nie było. Do sytuacji odniósł się szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. Z kolei wiceszef MSZ przekazał, że resort odradza polskim firmom inwestowanie we Lwowie.
Zobacz też: Odbudowa Ukrainy. Jest ważny ruch polskich gigantów
Umowy, o których mówił mer Lwowa, zostały zawarte z podmiotami z Litwy, Niemiec, Czech, Szwecji i Francji. Polskich podmiotów w tym gronie nie było.
Do artykułu w tej sprawie odniósł się wicepremier, minister spraw zagranicznych. "Może to i lepiej, bo polska firma, która zbudowała we Lwowie spalarnię śmieci, długo nie może doczekać się zapłaty" — napisał Radosław Sikorski w czwartek na X.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.