
Słuchajcie, no to jest kurde absurd. W biały dzień, w Neapolu, napad na bank. Uzbrojeni goście wpadają, biorą 25 osób jako zakładników, a potem... znikają tunelem. Tunelem, serio? Jak w jakimś filmie o gangsterach, a nie w XXI wieku. Powied
Słuchajcie, no to jest kurde absurd. W biały dzień, w Neapolu, napad na bank. Uzbrojeni goście wpadają, biorą 25 osób jako zakładników, a potem... znikają tunelem. Tunelem, serio? Jak w jakimś filmie o gangsterach, a nie w XXI wieku.
Powiedzmy sobie szczerze, Neapol to specyficzne miasto, ale żeby od razu tunele? Policja otoczyła bank, negocjacje, strażacy wybijający okna, dramaturgia jak w operze. A rabusie? Spokojnie, po swojemu, podkopem. I to jeszcze zabrali nie tylko kasę, ale i depozyty. To już w ogóle level hard.
Najlepsze jest to, że specjalsi z Toskanii przylecieli, okno wybili, granaty hukowe poszły w ruch... a tam już nikogo nie było. No, komedia po prostu. Ciekawe, gdzie ten tunel prowadził? Do jakiejś pizzerii? Albo prosto do morza? Kurde, chciałbym to zobaczyć. No i co z tymi depozytami? Kto to teraz odzyska? No ale cóż, życie pisze najdziwnie scenariusze, szczególnie we Włoszech.
Na podst. materiałów źródłowych
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.