
Słuchajcie, no to jest kurde dramat. Młodzi wchodzą w dorosłość nie z kapitałem, a z długami. Serio? Abonament na wszystko, kredyty studenckie, a potem mieszkaniowe... Masakra. Powiedzmy sobie szczerze, ten system jest ustawiony tak, żeby i
Słuchajcie, no to jest kurde dramat. Młodzi wchodzą w dorosłość nie z kapitałem, a z długami. Serio? Abonament na wszystko, kredyty studenckie, a potem mieszkaniowe... Masakra.
Powiedzmy sobie szczerze, ten system jest ustawiony tak, żeby ich wycisnąć jak cytrynę. Kredyty na studia, bo edukacja niby ma być inwestycją. Potem kredyt na mieszkanie, bo przecież nikt nie odłoży wystarczająco szybko. I co? Pracują na banki całe życie. No to jest absurd.
A gdzie tu miejsce na rozwój, inwestycje, założenie rodziny? Niby gospodarka ma rosnąć, ale kosztem zadłużania się młodych? No coś tu nie gra. Trzeba to zmienić, inaczej pokolenie Z będzie pamiętać tylko spłatę rat. A to nie jest fajna przyszłość dla Polski.
Na podst. materiałów money.pl
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.