
Dodaj komentarz
Z kamiennego pyłu wyłoniło się osiem rzeźb. Finał pleneru „Punkt Podparcia”
Blisko 25 ton kamienia, dwa tygodnie intensywnej pracy i ośmioro młodych twórców. Nad jeziorem Trzesiecko zakończył się plener rzeźbiarski „Punkt Podparcia”. Powstałe podczas niego dzieła niebawem pojawią się w różnych częściach Szczecinka.
„Kolos”, „Małe odkrycie”, „Brak nr 1”, „Wschód słońca”, „Zapaśnicy”, „Kręgosłup”, „Błędnik” i „Przyjaciele” – takie tytuły noszą rzeźby, które przez ostatnie dwa tygodnie powstawały na terenie hali „Ślusarnia” nad jeziorem Trzesiecko. Ich autorami są studenci Akademii Sztuk Pięknych z Warszawy i Gdańska.
Młodzi artyści pracowali pod opieką dr. Andrzeja Łopińskiego oraz Mateusza Wójcika. Dla części uczestników było to pierwsze zetknięcie z wielkoformatową rzeźbą w kamieniu.
Dłuta, młoty i obite dłonie
Wśród debiutantów znalazła się Julia Chrzanowska, studentka po pierwszym roku studiów. Jak przyznaje, praca była wymagająca, ale dała jej również pewność, że z kamieniem chce związać swoją artystyczną przyszłość.
– Chociaż fizycznie były trudne momenty, mówiąc szczególnie o dłoniach, bo te wszystkie dłuta, młoty pneumatyczne, a także zwykłe młoty z dłutem przy chwili nieuwagi obijają się o ręce. Pierwszy raz się zmierzyłam z czymś takim. Ale wypoczywaliśmy, mieliśmy bardzo dobre jedzenie, więc ta regeneracja następowała szybko. – podsumowuje studentka.
Jej praca nosi tytuł „Wschód słońca”. Inspiracją stał się widok, który mogła obserwować każdego dnia nad Trzesieckiem.
– To była moja wizja na punkt podparcia – wschodzące słońce, nowy dzień dający, myślę, nadzieję ludziom. Realizacja tego była całkiem przyjemna, chociaż miałam wiele momentów zawahania. Ale takich, które występują przy tej pracy i powstrzymują przed wykonaniem jakiegoś raptownego, nieodwracalnego ruchu. – opowiada o swojej pracy.
Rzeźby trafią na ulice Szczecinka
Plener zakończył wernisaż, podczas którego można było zobaczyć wszystkie powstałe dzieła. Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas zapowiedział, że podobnie jak prace z wcześniejszych edycji, nowe rzeźby zostaną ustawione w przestrzeni publicznej.
– Rzeźby, które tutaj zostały, zarówno te w kamieniu, jak i w drewnie, zdobią wiele miejsc w Szczecinku i są eksponowane w przestrzeni publicznej. I tak również będzie z tymi rzeźbami, które w czasie tych dwóch tygodni powstały na terenie Ślusarni. Cieszę się, że wracamy po latach do tego pomysłu i deklaruję, że zrobię wszystko, żeby w przyszłym roku również móc gościć tutaj artystów. – podkreślał burmistrz.
Do Szczecinka po raz kolejny wrócił także Mateusz Wójcik. Wcześniej dwukrotnie uczestniczył w miejscowych plenerach jako artysta, a teraz odpowiadał za opiekę merytoryczną nad studentami warszawskiej ASP.
– Pierwszy raz, zdaje się, że było to 13 lat temu na plenerze kamieniarskim odbywającym się na terenie Ślusarni. Owocem tamtego spotkania jest praca, która stoi przy budynku Ośrodka Sportu i Rekreacji. Później, po kilku latach, miałem okazję być tutaj na plenerze w drewnie. A teraz mogę rozwinąć się w roli opiekuna i jest to niezwykła satysfakcja, mimo że to ogromny wysiłek, dużo stresu i logistyki, z którą na co dzień nie mam do czynienia. – Ta współpraca z ludźmi pozwala wytworzyć wspólne dobro, które ma ponadcielesną wartość – mówi wykładowca Akademii Sztuk Pięknych.
Sztuka ma przyciągać mieszkańców i turystów
Organizatorem pleneru była Samorządowa Agencja Promocji i Kultury w Szczecinku. Teren udostępnił Ośrodek Sportu i Rekreacji, mecenasem wydarzenia była firma Kronospan Polska, a działania wspierało również Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.
– Ja tylko przypomnę, że oprócz promocji kulturalnej w ramach SAPIK-u zajmujemy się również promocją turystyczną. Jestem przekonany, że rzeźby, które staną w przestrzeni miejskiej, będą cieszyły oko i naszych mieszkańców, i turystów, którzy odwiedzą Szczecinek. – podkreśla Marcin Maziakowski, dyrektor Samorządowej Agencji Promocji i Kultury w Szczecinku.
O powodach wsparcia młodych artystów mówił Adrian Kilan, reprezentujący firmę Kronospan.
– Przyznam, że dostajemy dużo propozycji, zapytań. Nie na każde odpowiadamy tak, jakby sobie życzyli ci, którzy je składają. Tu wiedzieliśmy od początku, że będziemy chcieli wesprzeć młodych ludzi, bo to do nich należy świat. To ich trzeba wspierać na początku artystycznej drogi, która dzisiaj jest niezwykle trudna. Przebić się w tym świecie jest bardzo ciężko. Wy przebiliście się przez kamień, stworzyliście przepiękne dzieła. – mówił podczas briefingu.
Nowe rzeźby mają zostać niebawem rozmieszczone w przestrzeni Szczecinka. Dokładnych lokalizacji jeszcze nie podano.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: iSzczecinek.pl