
Zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej doprowadziło konińskich policjantów do mężczyzny, którego od dłuższego czasu poszukiwano listem gończym. 30-latek miał trafić do zakładu karnego, ale unikał odbycia kary. Teraz doprowadzą go tam funkcjonariusze.
W nocy z 8 na 9 lipca 2026 roku patrol Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Koninie pojechał na zgłoszenie dotyczące hałasów dobiegających z jednego z mieszkań. Standardowa procedura w takich przypadkach zakłada wylegitymowanie osób przebywających na miejscu – i to właśnie ta rutynowa czynność przyniosła nieoczekiwany efekt.
Gdy policjanci sprawdzili dane osób przebywających w mieszkaniu w policyjnych systemach, okazało się, że jeden z mężczyzn jest od pewnego czasu poszukiwany.
Rok i sześć miesięcy do odsiedzenia
30-latek figurował w bazach jako osoba poszukiwana w celu ustalenia miejsca pobytu i doprowadzenia do zakładu karnego. Mężczyzna miał odbyć karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności, orzeczoną za posiadanie środków odurzających.
Funkcjonariusze zatrzymali go na miejscu i osadzili w policyjnym areszcie. W najbliższym czasie zostanie przetransportowany do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
Źródło: LM.pl