W Bostonie spotkali się kibice różnych narodowości, którzy wpadli w pułapkę wysokich cen biletów na mecze mistrzostw świata.
Francuz Robert wydał 1200 dolarów na bilet, podczas gdy ceny po rozpoczęciu meczu spadły do 300-400 dolarów.
Stadion, na którym odbywał się mecz, znany jako Boston Stadium, znajduje się w Foxborough, a nie w samym Bostonie, co utrudnia dotarcie tam.
Josh, kibic z Polskim pochodzeniem, przyznaje, że skończyły im się pieniądze na dalsze mecze.
Robert chwalił mistrzostwa w Rosji oraz przewiduje, że Marokańczycy będą mieli ogromny entuzjazm na następnych mistrzostwach.
Jeden nieprzypadkowo wyraża na swojej koszulce wdzięczność Rosji. Drugi ma na swoich plecach nazwisko Boniek. Choć pochodzą z różnych krajów, w Bostonie połączyła ich jedna rzecz: koniec pieniędzy na mecze mundialu. Nawet pomimo tego, że znalazł się prosty sposób, jak wejść na stadion "za pół darmo".
Posłuchaj artykułu
Koniec mistrzostw, do widzenia
Najbardziej kuriozalny gol mistrzostw był o włos