
To wyjątkowe wydarzenie to hołd dla Krzysztofa Jaślara – człowieka, który nie tylko rozśmieszał, ale też inspirował i prowokował do refleksji całe pokolenia Polaków. Krzysztof Jaślar całe swoje życie związał z wywoływaniem śmiechu. Najpierw jako uczeń rozśmieszał kolegów w klasie, później jako współzałożyciel kabaretu TEY rozśmieszał całą Polskę. Bawił i skłaniał do refleksji. Żartem i aluzją walczył z przewodnią rolą partii i wpisaną do Konstytucji przyjaźnią z ZSRR. Był tekściarzem, scenarzystą, reżyserem i autorytetem dla kilku pokoleń artystów kabaretowych. Alicja Majewska, Katarzyna Pakosińska, Katarzyna Zielińska, Grupa MoCarta, Włodzimierz Korcz, Zenon Laskowik, Wojciech Malajkat, Zbigniew Zamachowski, Artur Andrus i wielu innych zgromadziło się, by oddać mu hołd – śmiechem, piosenką i wspomnieniem. Dla Filipa Jaślara, ten wieczór miał także osobisty wymiar: „Dla mnie to coś więcej niż koncert. To sposób na kontakt z Tatą, który przyszedł do mnie we śnie, w przeddzień tego wieczoru. Uspokoił mnie gestem, jakby mówił: Spokojnie, to się uda. Dzień po koncercie czułem się, jakbym przeszedł przez emocjonalny magiel, ale wiem, że Tata byłby dumny.” Podziękujmy razem Krzysztofowi Jaślarowi za to, co pozostawił po sobie, bo – jak pisał: „Jesteśmy tu tylko przejazdem, Nie zawsze cel znamy podróży, A podróż czasami jest chwilką, A czasem się dłuży…”