Miejskie składowisko w ZabrzuŹródło wideo: TVN24Źródło zdj. gł.: TVN24/Andrzej Winkler Na lokalnym portalu "W Zabrzu" pojawiło się nagranie z miejskiego składowiska odpadów przy ulicy Cmentarnej, którego właścicielem jest Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Na nagraniu widzimy różnego rodzaju śmieci, które nie powinny się tam znaleźć: igły, strzykawki, kawałki plastiku, szczoteczkę do zębów. Autorzy nagrania wskazują, że po wbiciu szpadla w hałdę czuć było odór.
Sprawa wywołała burzę. Oświadczenie wydał prezydent miasta. Wskazał, że choć składowisko jest czynne, to obecnie jest ono rekultywowane. Powiedział, że według przepisów powinny tam "trafiać wyłącznie określone rodzaje odpadów przetworzonych, w szczególności odpady ziemne, kompostowe, gruz oraz piasek".
Miejskie Składowisko Odpadów Komunalnych w ZabrzuŹródło zdjęcia: TVN24/Andrzej Winkler "Chcę jasno podkreślić: Zabrze nie jest i nie będzie śmietnikiem. Poleciłem zarządowi spółki MOSiR niezwłoczne zawiadomienie właściwych organów ścigania, w tym policji i prokuratury, a także zwrócenie się do właściwych organów kontrolnych, w szczególności Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, o przeprowadzenie stosownych czynności. Na obecnym etapie istnieje podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa, dlatego sprawa wymaga szczegółowego i rzetelnego wyjaśnienia" - napisał w oświadczeniu Kamil Żbikowski.
Strażacy na składowisku niebezpiecznych odpadów. Z powodu upału
WIOŚ na składowisku
Prezydent zapowiedział także, że wyniki kontroli będą opublikowane i jeśli wskażą one na nieprawidłowości, to odpowiednie osoby zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. W czwartek na składowisko przyjechali inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach.