Jak co roku w okresie wakacyjnym wraca dyskusja o tym, co wypada na siebie włożyć. Nowe badanie dla Wirtualnej Polski na panelu Ariadna pokazuje, że choć chętnie wpuszczamy krótkie spodenki do klimatyzowanych biur, to widok nagich torsów na ulicach wciąż nas oburza, a legendarne skarpetki do sandałów dzielą Polaków niemal po równo.
Lata w Polsce stają się coraz bardziej upalne, a to zmusza nas do weryfikacji tradycyjnego podejścia do ubioru. Granica między tym, co komfortowe, a tym, co wypada w przestrzeni publicznej i zawodowej, mocno się przesuwa. Czy jednak stajemy się coraz bardziej liberalni, czy może pewne modowe tabu i zasady estetyki wciąż trzymają się mocno?
Przez lata biurowy dress code bezwzględnie nakazywał mężczyznom długie spodnie, bez względu na panujący za oknem skwar. Okazuje się jednak, że Polacy odchodzą od tego rygorystycznego podejścia.
Unikaj kąpieli w tym miejscu. Ratownik wyjaśnia, dlaczego
Na pytanie, czy przychodzenie mężczyzn w krótkich spodenkach do pracy w biurze w czasie upałów jest w porządku, twierdząco odpowiedziało łącznie aż 58 proc. badanych ("zdecydowanie tak" – 25 proc., "raczej tak" – 33 proc.). Przeciwnego zdania jest zaledwie co czwarty respondent – negatywną opinię wyraziło 25 proc. ankietowanych ("raczej nie" – 16 proc., "zdecydowanie nie" – 9 proc.). 17 proc. badanych nie ma w tej sprawie jednoznacznego zdania.
© WP Skarpety do sandałów wciąż dzielą, ale mniejszość widzi w tym "obciach"
Kolejnym letnim tematem-rzeką jest legendarne już zestawienie skarpet z sandałami lub klapkami. Przez lata uznawane za symbol modowej wpadki, dziś – m.in. dzięki powrotowi tego trendu na światowych wybiegach i w modzie ulicznej – powoli traci swój negatywny status.
Zdania Polaków są tu mocno podzielone. Łącznie 41 proc. respondentów wciąż uważa noszenie klapek lub sandałów ze skarpetkami za "obciach" (16 proc. uważa tak "zdecydowanie", a 25 proc. "raczej"). Co ciekawe, niemal tyle samo, bo 39 proc. badanych, nie widzi w tym niczego złego ("raczej nie" – 23 proc., "zdecydowanie nie" – 16 proc.). Co piąty Polak (20 proc.) odpowiedział "trudno powiedzieć", co pokazuje, że ten kultowy spór powoli przestaje nas elektryzować.
© WP Goła klatka piersiowa na ulicy? Polacy chcą mandatów
O ile w biurach chętnie zgadzamy się na większy luz, o tyle nasza tolerancja drastycznie spada, gdy wychodzimy na ulice miast. Chodzenie bez koszulki poza plażą i basenem wciąż budzi ogromny opór – do tego stopnia, że wielu Polaków chętnie widziałoby za to kary finansowe.
Aż 40 proc. ankietowanych uważa, że mężczyźni chodzący z odsłoniętym torsem w miejscach publicznych powinni być karani mandatami ("zdecydowanie tak" – 16 proc., "raczej tak" – 24 proc.). Przeciwnego zdania jest 42 proc. badanych ("raczej nie" – 23 proc., "zdecydowanie nie" – 19 proc.). Brak jednoznacznej opinii zadeklarowało 18 proc. uczestników badania. Wyniki te pokazują, że publiczne obnażanie się w mieście wciąż balansuje na granicy akceptacji społecznej i dla wielu przekracza normy dobrego smaku.
© WP Badanie zostało przeprowadzone na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna, w dniach 26-29 czerwca 2026 r., metodą CAWI (Computer-Assisted Web Interviewing), na reprezentatywnej próbie 1093 Polaków, internautów w wieku 18 lat i więcej.
Z Wirtualną Polską związana od 2017 roku. Doświadczona redaktorka i wydawczyni, odpowiadająca za bieżące wydanie serwisu oraz koordynację pracy zespołu. Prywatnie miłośniczka podróży i odkrywania nowych miejsc. Zastępczyni szefa redakcji Wiadomości oraz szefowa zespołu wydawców Wiadomości.
Czytaj cały artykuł u źródła — Wirtualna Polska — Wiadomości