
Sezon na leśne owoce w pełni, jednak lekarze ostrzegają przed jedzeniem nieumytych jagód, malin czy poziomek bezpośrednio z krzaka. Na dziko rosnących owocach mogą znajdować się jaja groźnego pasożyta – bąblowca, który niszczy wątrobę i rozwija się w organizmie niczym guz nowotworowy.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie zagrożenia niesie spożycie nieumytych dziko rosnących jagód.
Dlaczego bąblowiec jest groźny dla ludzkiego organizmu.
Jakie są objawy zakażenia bąblowcem wielokomorowym.
Co jest najlepszą profilaktyką przeciwko WZW A.
Nieumyte jagody mogą zniszczyć wątrobę
Lato to idealny czas na spacery po lesie - trzeba jednak uważać, zwłaszcza, jeśli po drodze natrafimy na krzak apetycznych jagód, malin czy poziomek. Lekarze ostrzegają, że na dziko rosnących owocach mogą znajdować się bardzo groźne bakterie.
Poważnym zagrożeniem jest m.in. bąblowiec - pasożyt przenoszony na krzaki przez leśną zwierzynę . Zjedzenie nieumytych owoców może skończyć się zakażeniem jajami pasożyta, którego larwy rozwijają się w wątrobie i wywołują tę groźną chorobę.
Lekarze radzą więc, by za każdym razem zebrane owoce najpierw umyć, a dopiero potem zjeść. Uważać należy też na owoce kupowane na przydrożnych straganach czy targowiskach - w tym przypadku również należy upewnić się, że zostały one dobrze umyte.
Nie tylko bąblowica. Latem wzrasta ryzyko zakażenia WZW A
Lato to również okres, w którym rośnie liczba zakażeń WZW A. Do zakażeń dochodzi najczęściej po spożyciu skażonej żywności lub wody , a także w wyniku kontaktów seksualnych. Szczególnie narażone są osoby, które podróżują do krajów o niskim standardzie higieny, gdzie w restauracjach czy hotelach nie dba się o czystość.
Podkreśla, że w przypadku WZW A najlepszą profilaktyką są szczepienia . - Pacjentom podaje się dwie dawki i to jest w zasadzie zabezpieczenie na całe życie. Nie jest to więc duży koszt, a potrafi nas ustrzec przed chorobą wątroby, która niestety ma czasami ciężki przebieg - dodaje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET
Tu się dzieje